Trudne negocjacje w sprawie transferu Jamesa Rodrígueza. „Real chce pieniędzy w jednej płatności”

Trudne negocjacje w sprawie transferu Jamesa Rodrígueza. „Real chce pieniędzy w jednej płatności”
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Caracol Radio | Le10Sport

James Rodríguez nadal czeka na finalizację rozmów przedstawicieli zainteresowanych nim klubów z władzami Realu Madryt.

Już od pewnego czasu stało się jasne, że reprezentant Kolumbii nie zostanie wykupiony przez Bayern Monachium i nie będzie kontynuował swojej kariery na Estadio Santiago Bernabéu, ponieważ nie znalazł się w planach Zinédine'a Zidane'a.

Sam piłkarz także nie jest zainteresowany pozostaniem w szeregach „Królewskich” i najchętniej nawiązałby ponowną współpracę z Carlo Ancelottim w Napoli. Transfer ofensywnego pomocnika do ekipy z Półwyspu Apenińskiego jest jednak bardzo trudny do zrealizowania, ponieważ drużyna ze Stadio San Paolo nie jest skora do spełnienia oczekiwań Realu Madryt, który postawił sprawę jasno, że z ich strony w grę wchodzi tylko definitywne rozstanie z 28-latkiem, o czym poinformowała jego była żona.

- Wiem, że są trzy lub cztery kluby, które chcą pozyskać Jamesa. Transfery często nie zależą od zawodników. Piłkarz może wyrazić swoją opinię, ale w dużej mierze wszystko jest zależne od kwestii ekonomicznych. Negocjacje z Realem nie należą do łatwych, ponieważ oni chcą tylko dużych pieniędzy za niego i to w jednej płatności. To wszystko tworzy problemy w procesie zmiany pracodawcy. Tutaj wola Jamesa nie ma większego znaczenia, ponieważ wszystko będzie podyktowane względami finansowymi - powiedziała Daniele Ospina w „Caracol Radio”.

Napoli do tej pory było skłonne wypożyczyć Kolumbijczyka na rok z opcją przymusowego wykupu, ale na takie rozwiązanie nie przystali do tej pory „Królewscy”, którzy chcą otrzymać za niego 42 miliony euro, aby przeznaczyć tę sumę na dokonanie kolejnych wzmocnień w składzie przed startem nowego sezonu.

W ostatnim czasie w mediach pojawiła się informacja, że trudne położenie negocjacyjne włoskiego klubu może wykorzystać Atlético Madryt. „Los Rojiblancos” są ponoć gotowi spełnić oczekiwania lokalnego rywala, ale ten z kolei nie chciałby sprzedawać już swojego drugiego zawodnika w tym okienku transferowym ekipie z Wanda Metropolitano. Przypominamy, że pierwszym był Marcos Llorente.

Natomiast „Le10Sport” dodaje, że całej sytuacji uważnie przyglądają się przedstawiciele Paris Saint-Germain, którzy w każdej chwili mogą włączyć się do walki o pozyskanie Jamesa Rodrígueza i bez wątpienia stanowiliby najlepsze rozwiązanie dla „Królewskich”, którzy otrzymaliby za niego oczekiwaną kwotę i jednocześnie nie wzmocniliby szeregów ligowego przeciwnika.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy