West Ham ma dość Arnautovicia. „Wszyscy chcą się go pozbyć”

West Ham ma dość Arnautovicia. „Wszyscy chcą się go pozbyć” fot. Wikipedia
Rafał Bajer
Źródło: Sky Sports

Marko Arnautović w nie najlepszy sposób kończy swoją przygodę w West Hamie.

Austriak trafił do „The Irons” w 2017 roku za ponad 20 milionów funtów i choć od tamtej pory był podstawowym zawodnikiem swojego zespołu, teraz nie jest już mile widziany przy Stadionie Olimpijskim w Londynie. Od roku napastnik walczył o to, by zostać wytransferowanym do silniejszego klubu, a West Ham oczekiwał nawet 50 milionów za jego usługi. Ostatecznie gracz odchodzi jednak do Chin i to za o wiele niższą sumę.

Według informacji podawanych przez „Sky Sports”, wyścig po 30-latka wygrał Shanghai SIPG (potwierdza to „BBC”, choć pojawiły się też głosy o tym, iż snajper przeniesie się jednak do Shanghaiu Shenhua). Początkowo Chińczycy zaoferowali 19,7 miliona funtów i West Ham bez wahania odrzucił tę propozycję, uznając ją za skandaliczną. Zawodnik przeniesie się jednak na Daleki Wschód za 22,5 miliona. Znany dziennikarz Kaveh Solhekol tłumaczy dlaczego.

- Rozmawiałem z jednym z członków zarządu West Hamu i zapytałem czy mogę przekazać informację o porozumieniu w sprawie Arnautovicia z Chińczykami. Dotarliśmy do informacji, że wszystko zostanie sfinalizowane w ciągu dwóch dni - powiedział żurnalista w programie „The Transfer Show” na antenie „Sky Sports”.

- Odpisał mi: „Tak. To dla nas fatalna oferta, ale menedżer, sztab i zawodnicy chcą się go pozbyć”. Oni tak bardzo chcą się go pozbyć, że byli nawet w stanie przyjąć bardzo niekorzystne warunki transakcji.

- Dostałem też kolejną wiadomość od osoby, która wie, co dzieje się w West Hamie. Mówi: „Marko jest bliski porozumienia, odejdzie za 25 milionów euro. Nie mamy innej możliwości, gdyby Marko został, byłoby to złe dla morale całego zespołu. Drużyna jest najważniejsza”.

Inne światło na sprawę rzuca brat i agent Arnautovicia, Danijel.

- Marko nie jest krową czy koniem, które wystawiasz na rynku. To utalentowany piłkarz, który jest wykorzystywany przez West Ham. On jest dla nich tylko numerem. Starali się go pozbyć aż do ostatniej chwili zimowego okna transferowego i teraz znów to robią. On jest dla nich tylko towarem. West Ham rozmawia z chińskim klubem. Marko jest na sprzedaż i teraz wszystko zależy od tego, jaką sumę wynegocjuje West Ham.

Przypomnijmy, że w styczniu Arnautović podpisał nowy kontrakt z „Młotami”, który podwyższył jego zarobki do 120 tysięcy funtów tygodniowo. Do 14 czerwca obowiązywała w nim klauzula odejścia warta 40 milionów funtów. Jeśli transfer przekroczy granicę 20 milionów funtów, były klub Austriaka, Stoke City, zgarnie 20 procent kwoty transakcji.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy