Xabi Alonso z wiadomością po odejściu. Jemu nie podziękował

2026-01-13 12:17:28; Aktualizacja: 1 godzina temu
Xabi Alonso z wiadomością po odejściu. Jemu nie podziękował Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Xabi Alonso [Instagram]

Z relacji hiszpańskich mediów wynika, że rozstanie Xabiego Alonso z Realem Madryt nie odbyło się bez zgrzytów. Duże zainteresowanie wywołała pożegnalna wiadomość 44-latka. W tej nie pada nawet wzmianka o Florentino Pérezie.

Projekt, który miał obowiązywać przez długie lata, nie dotrwał nawet do lata tego roku. 12 stycznia Xabi Alonso oficjalnie przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera Realu Madryt. Zaskoczenie było o tyle duże, gdyż jeszcze wcześniej hiszpańskie media zapewniały, że nie dojdzie do zwolnienia.

44-latek poprowadził „Królewskich” w 34 spotkaniach. Zanotował w tym czasie 24 zwycięstwa, cztery remisy i sześć porażek.

Choć raczej wszyscy zgodzą się, że Real nie prezentował się w trwającej kampanii najlepiej, to nie brakuje opinii, iż Xabi Alonso powinien otrzymać jeszcze więcej czasu. 

Zastrzeżenia budzi także forma rozstania. „Suchy” komunikat ukazał się w poniedziałkowy wieczór. I to tyle.

Alonso nie potrafił zjednać sobie szatni. Od początku miał ponoć problem z tym, iż niezależnie od sytuacji klub zawsze stawał po stronie zawodników.

44-latek, gdy kurz nieco opadł, opublikował pożegnalną wiadomość.

„Ten etap mojej kariery zawodowej dobiegł końca i nie przebiegł tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Trenowanie Realu Madryt było dla mnie zaszczytem i odpowiedzialnością.

Dziękuję klubowi, piłkarzom, a przede wszystkim kibicom i madridismo za zaufanie i wsparcie. Odchodzę z szacunkiem, wdzięcznością i dumą, że dałem z siebie wszystko” - widnieje na Instagramie.

Hiszpańskie media od razu podchwyciły brak jakiejkolwiek wzmianki o Florentino Pérezie. W podziękowaniach szkoleniowiec nie wymienił prezesa, co ma być kolejnym dowodem na nienajlepsze relacje tej dwójki.