"Żałuję, że dołączyłem do Bayernu"

"Żałuję, że dołączyłem do Bayernu"
Marcin Żelechowski
Marcin Żelechowski
Źródło: Bild

Serdar Tasci oświadczył, że inaczej wyobrażał sobie pobyt w Bayernie.

14-krotny reprezentant Niemiec trafił do Monachium w styczniu na zasadzie półrocznego wypożyczenia ze Spartaka Moskwa. Bawarczycy sprowadzili go ze względu na kontuzje, które mocno dotknęły defensywę zespołu. Pep Guardiola nie mógł bowiem korzystać ani z Javiego Martineza, ani z Jerome'a Boatenga.

Ostatecznie hiszpański trener wolał korzystać na środku obrony z Davida Alaby oraz z Joshuy Kimmicha, przez co Tasci zanotował zaledwie jeden występ w barwach mistrza kraju. Nic dziwnego zatem, że jest niezadowolony z powrotu do Bundesligi.

- Nie dołączyłbym do Bayernu, gdybym wiedział, że nie będę grał - oświadczył 28-latek.

Niemcy mają opcję przeprowadzenia transferu definitywnego, ale wątpliwe, by z niej skorzystali.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] OFICJALNIE: Hitowy transfer reprezentacyjny Aymerica Laporte OFICJALNIE: Hitowy transfer reprezentacyjny Aymerica Laporte Inter Mediolan: Sytuacja coraz bardziej napięta. Gwiazdy tracą wiarę w projekt Inter Mediolan: Sytuacja coraz bardziej napięta. Gwiazdy tracą wiarę w projekt FC Barcelona: Koeman po remisie z Levante. „Gdy zaczynasz tak grać, trudno cokolwiek zmienić” FC Barcelona: Koeman po remisie z Levante. „Gdy zaczynasz tak grać, trudno cokolwiek zmienić” PSG: Pomocnik zgłasza gotowość na transfer. „Chciałbym mieć taką możliwość” PSG: Pomocnik zgłasza gotowość na transfer. „Chciałbym mieć taką możliwość” FC Barcelona: Znana przyczyna „wędki” Sergiego Roberto FC Barcelona: Znana przyczyna „wędki” Sergiego Roberto Sporting wraca na tron po 19 latach przerwy. Mistrzostwo wywalczone w wielkim stylu [OFICJALNIE] Sporting wraca na tron po 19 latach przerwy. Mistrzostwo wywalczone w wielkim stylu [OFICJALNIE] Łukasz Piszczek na jeszcze jeden rok. Najlepsze rozwiązania zazwyczaj leżą pod nosem [FELIETON Pawła Grabowskiego] Łukasz Piszczek na jeszcze jeden rok. Najlepsze rozwiązania zazwyczaj leżą pod nosem [FELIETON Pawła Grabowskiego]

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy