Zamknięty mecz w północnym Londynie. Arsenal nie zdołał uciec Manchesterowi City

2026-01-08 23:07:10; Aktualizacja: 17 godzin temu
Zamknięty mecz w północnym Londynie. Arsenal nie zdołał uciec Manchesterowi City Fot. Will Palmer / SPP / ATP Images/SIPA USA/PressFocus
Jakub Barszcz
Jakub Barszcz Źródło: Transfery.info

W ostatnim meczu 21. kolejki Premier League Arsenal zremisował u siebie bezbramkowo z Liverpoolem. Przewaga „Kanonierów” nad drugim Manchesterem City nadal wynosi sześć punktów.

Manchester City zremisował u siebie z Brighton (1-1), a to stworzyło Arsenalowi idealne warunki do powiększenia sporej już przewagi.

Przed pierwszym gwizdkiem na Emirates Stadium podopieczni Mikela Artety pewnie okupowali pierwsze miejsce w tabeli Premier League, a różnica pomiędzy kolejnymi „Obywatelami” wynosiła pięć punktów. Zawodnicy z północnej części Londynu chcieli więc wykorzystać słabszą dyspozycję swoich rywali i jeszcze bardziej przybliżyć się do mistrzostwa.

Piłkarze Liverpoolu przybyli do brytyjskiej stolicy z zamiarem wywalczenia pierwszego w tym roku zwycięstwa. Podczas noworocznego grania „The Reds” zremisowali bezbramkowo z Leeds United, natomiast kilka dni później, w ostatnich minutach, stracili szansę na uzyskanie cennych trzech punktów w starciu z Fulham (2-2).

Hitowy pojedynek w angielskiej ekstraklasie okazał się istnymi „futbolowymi szachami”. Mecz był niezwykle zamknięty, o czym świadczy łączny dorobek w wysokości zaledwie czterech celnych strzałów - każdy z nich został oddany przez graczy Arsenalu.

Najjaśniejszym punktem tego widowiska był Dominik Szoboszlai, który pośród nieudolnych tego wieczoru zawodników Liverpoolu cechował się determinacją i ponadprzeciętnym zaangażowaniem. Węgier kilkukrotnie starał się przebić postawiony przez gospodarzy mur, lecz żadna z prób nie przyniosła oczekiwanych skutków.

Po ponad 97 minutach gry Anthony Taylor gwizdnął po raz ostatni, a obie strony podzieliły się punktami.

Po 21 odbytych meczach Arsenal nadal piastuje pozycję lidera Premier League. W dorobku „Kanonierów” znajduje się 49 punktów - o sześć więcej od drugiego Manchesteru City.

„Oczko” wywalczone na Emirates Stadium umocniło Liverpool na pozycji numer cztery. Ekipa Arne Slota ma ich łącznie 35.