Obrońca Manchesteru City coraz bliżej odejścia. Niegdyś był najdroższy na świecie

2026-01-08 22:01:38; Aktualizacja: 17 godzin temu
Obrońca Manchesteru City coraz bliżej odejścia. Niegdyś był najdroższy na świecie Fot. IMAGO / Sports Press Photo
Jakub Barszcz
Jakub Barszcz Źródło: The Times

Coraz więcej wskazuje na to, że po dziesięciu latach z Manchesterem City pożegna się John Stones. Jego wygasająca umowa najpewniej nie zostanie przedłużona - informuje „The Times”.

Ostatnie lata kariery Johna Stonesa w głównej mierze podyktowane były przez rozmaite kontuzje. Od momentu dołączenia do Manchesteru City, problemy zdrowotne wykluczyły Anglika z udziału w ponad 125 spotkaniach.

Urazy trapią go także w trwającej kampanii. W bieżących rozgrywkach Stones zameldował się na boisku 13 razy, spędzając na nim łącznie zaledwie 813 minut. Aktualnie leczy kontuzję uda.

Kontrakt wiążący 87-krotnego reprezentanta kraju z „Obywatelami” wygasa wraz z końcem czerwca i na ten moment nic nie wskazuje na to, że zostanie ona przedłużona.

Wątpliwości co do jego dalszych losów w błękitnej części Manchesteru wyraził sam Pep Guardiola. Zdaniem szkoleniowca, 31-latek nie jest już tak istotnym ogniwem, jak kiedyś, dlatego też jedyną sensowną opcją wydaje się rozstanie.

Jeżeli plany „The Citizens” faktycznie dojdą do skutku, to Stones opuści ich szeregi po blisko dziesięciu latach. Na Etihad Stadium trafił latem 2016 roku z Evertonu - Manchester City przeznaczył na jego zakup rekordowe wówczas 55.6 miliona euro. Tym samym Anglik stał się najdrożej sprowadzonym obrońcą w historii, bijąc rekord należący wcześniej do Davida Luiza. W 2014 roku Brazylijczyk zamienił Chelsea na PSG za kwotę w wysokości 49.5 miliona euro.