Ziyech otwarty na transfer do Serie A?! „To zależy od projektu”

Ziyech otwarty na transfer do Serie A?! „To zależy od projektu”
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: CalcioMercato.it

Hakim Ziyech przyznał otwarcie, że jest nadal w stanie rozważyć po zakończeniu trwającego sezonu swoją ewentualną przeprowadzkę do Romy.

Reprezentant Maroka był przed zamknięciem poprzedniego letniego okienka transferowego bardzo bliski sfinalizowania swoich przenosin do drużyny „Giallorossich”.

Ostatecznie szereg wydatków poczynionych przez przedstawicieli włoskiego klubu zmusił ich do rezygnacji z możliwości pozyskania gwiazdora Ajaksu Amsterdam, które wiązałoby się z poważnym naruszeniem obowiązujących zasad Finansowego Fair Play.

Najlepiej na fiasku tej niedoszłej transakcji wyszedł holenderski zespół, który przy dużej pomocy 26-letniego skrzydłowego walczy o odzyskanie tytułu mistrzowskiego na krajowym podwórku oraz co ważniejsze nie stoi na straconej pozycji w walce z Juventusem (pierwszy mecz - 1:1) o awans do półfinału trwającej edycji Ligi Mistrzów.

Znakomita postawa Ajaksu w europejskich pucharach wpłynęła na wzrost zainteresowania ich piłkarzami ze strony mocniejszych klubów. Wśród nich znajdują się między innymi Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Obie ekipy widziałby chętnie w swoich szeregach wspomnianego Ziyecha.

Sam zawodnik jest świadomy zainteresowania dwóch niemieckich drużyn, ale jednocześnie nie wyklucza ewentualnego powrotu do negocjacji z Romą.

- Nie sądzę, żeby drzwi do tego transferu były już zamknięte. Wszystko zależy od projektu, jaki klub mi zaproponuje, ponieważ dla mnie najważniejszy jest mój dalszy rozwój - powiedział Marokańczyk, który w obecnych rozgrywkach strzelił 19 bramek oraz zanotował 17 asyst w 40 rozegranych meczach.

Na możliwą realizację przenosin 26-latka z Amsterdamu do Rzymu może mieć wpływ między innymi fakt, że chęć nabycia większościowego pakietu akcji Romy przejawia Qatar Sports Investments, do którego należy już Paris Saint-Germain (więcej - TUTAJ).

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy