Znowu błąd Kariusa. Trener nie ukrywa, że „od początku coś jest nie tak”

Znowu błąd Kariusa. Trener nie ukrywa, że „od początku coś jest nie tak” fot. FotoPyk
Mateusz Michałek
Źródło: Sky Sports

Wypożyczenie z Liverpoolu do Beşiktaşu miało pomóc Lorisowi Kariusowi, ale w Turcji również przytrafiają mu się proste błędy.

Antybohater ostatniego finału Ligi Mistrzów pomiędzy „The Reds” a Realem Madryt (1:3) w tym sezonie rozegrał już 26 spotkań w barwach Beşiktaşu. W niedzielę ligowym rywalem ekipy ze Stambułu był Konyaspor. Karius nie popisał się przy płaskim strzale Ömera Aliego Şahinera, który zanotował trafienie na 1:1. Ostatecznie podopieczni Şenola Güneşa wygrali 3:2.

- Gole można zapisać na jego konto. Karius trochę się zastał. Jego motywacja i entuzjazm do gry nie są na odpowiednim poziomie. W zasadzie jest tak od samego początku. Tak naprawdę on nie czuje się częścią zespołu. Nie udało się nam tego wypracować i oczywiście jest to również moja wina.

- Coś jest nie tak. Ma też sporo pecha. Jest utalentowany, ale jest jakiś problem - przyznał szkoleniowiec Beşiktaşu.

W 26 meczach Karius zanotował pięć czystych kont. 25-letni niemiecki bramkarz został wypożyczony przez turecki klub do 30 czerwca 2020 roku.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy