Barcelona oferuje, Arsenal odpowiada. Londyńczycy walczą o Malcoma

Barcelona oferuje, Arsenal odpowiada. Londyńczycy walczą o Malcoma fot. Girondins de Bordeaux
Rafał Bajer
Źródło: Daily Mail

Działacze Arsenalu coraz bardziej skłaniają się ku pozyskaniu Malcoma.

„Kanonierzy” widzą opór ze strony Crystal Palace i powoli godzą się z tym, że pozyskanie Wilfrieda Zahy tego lata może być niewykonalne. Unai Emery nie przestaje jednak naciskać na klub, chcą wzmocnić skrzydła swojego zespołu. Arsenal przeczesuje rynek w poszukiwaniu odpowiednich i stosunkowo tanich kandydatów, ale wygląda na to, że skoncentrują na tym, który sam pojawił się u ich drzwi.

Kilka dni temu „Daily Mail” informowało, że FC Barcelona sama zgłosiła się do ekipy z Emirates Stadium z propozycją transferu Malcoma. „The Gunners” kilka dni myśleli nad tą propozycją i teraz dziennik przekazuje, iż faktycznie są oni zainteresowani. Transfer byłby o wiele łatwiejszy do finalizacji niż ten Zahy, ponieważ zarówno piłkarz, jak i Katalończycy nie stawialiby większych przeszkód.

Głównym problemem Arsenalu jest jednak konkurencja. Graczem poważnie interesuje się również Everton, który widzi w Brazylijczyku swój priorytet transferowy. „The Toffees” zdążyli nawet złożyć ofertę przekraczającą 35 milionów euro. „The Gunners” nie powinni mieć problemów z przebiciem propozycji, ale obawiają się, że cena może wzrosnąć w obliczu licytacji.

Barcelona i Malcom cierpliwie czekają na rozwój sytuacji. Klub nie widzi miejsca dla byłego zawodnika Bordeaux, któremu nie udało się przekonać do siebie trenera Ernesto Valverde. Na Camp Nou tego lata mogą też trafić Antoine Griezmann czy Neymar, co zupełnie skomplikowałoby sytuację 22-latka.

Przypomnijmy, że Malcom trafił do „Blaugrany” w zeszłym roku w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Piłkarz był już po słowie z Romą i miał się udać na testy medyczne, ale w ostatniej chwili ofertę przebiła właśnie Barcelona. Rzymianom udało się odwrócić szalę na swoją korzyść i ponownie wszystko było ustalone, lecz po raz kolejny odezwała się „Barça”, która ostatecznie sfinalizowała transakcję.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy