Bartosz Mrozek na temat nowego bramkarza Lecha Poznań. „Nie czułem, abym potrzebował wsparcia”

2026-01-11 09:43:02; Aktualizacja: 6 godzin temu
Bartosz Mrozek na temat nowego bramkarza Lecha Poznań. „Nie czułem, abym potrzebował wsparcia” Fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock.com
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: TVP Sport

Lech Poznań spełnił swój cel. Na wiosnę o miejsce w bramce Lecha Poznań będzie walczył Płamen Andreew. Jak na rywalizację z Bułgarem zapatruje się nietykalny dotąd Bartosz Mrozek? „Nie czułem, abym potrzebował wsparcia w bramce” - wyjaśnił Polak w rozmowie z TVP Sport.

Bartosz Mrozek w sezonie mistrzowskim zgarnął tytuł dla najlepszego bramkarza roku w Ekstraklasie. W trwającej kampanii momentami prezentował się nieco gorzej, ale i tak nie miał żadnej konkurencji. Za jego plecami czekali Mateusz Pruchniewski i Krzysztof Bąkowski. 

Lech potraktował priorytetowo zimowy transfer nowego golkipera. W końcu zaprezentował swojego wybrańca. Został nim Płamen Andreew.

W 21-latku z pewnością drzemie potencjał. Nie bez powodu w 2024 roku ponad milion euro zapłacił za niego Feyenoord Rotterdam. Jak można się domyślić, Bułgar furory w Holandii nie zrobił. Następnie odbił się jeszcze od wypożyczenia w Racingu Santander.

Na wiosnę Andreew postara się naciskać na Mrozka. Jak na tę rywalizację zapatruje się ten drugi?

- To zupełnie normalne, że przychodzi do klubu nowy zawodnik. Będąc takim klubem jak Lech Poznań, jest to całkowicie naturalna sprawa. Jeśli klub uznał, że potrzebujemy kogoś takiego jak Płamen Andreew, to go ściągnięto. Zapatruję się do tego, jak do każdej innej rywalizacji - wyjaśnił 25-latek.

- Nie czułem, abym potrzebował wsparcia w bramce. Czułem się bardzo dobrze i mam nadzieję, że dalej będę się w niej tak czuł. Miałem problemy zdrowotne, ale wszyscy widzieli, z czego one wynikają. To nie były problemy wynikające z mojego przygotowania, tylko niezależne ode mnie i sztabu. Doszło do zderzenia z zawodnikiem Rayo Vallecano i Lausanne-Sport. Chciałbym znów zagrać taką samą liczbę spotkań - dodał.

Bartosz Mrozek zagrał w trwających rozgrywkach już 32-krotnie. Siedem razy udało mu się zachować czyste konto.