Był jeden temat, ale... Marek Papszun zapytany o transfer napastnika

2026-01-26 08:26:20; Aktualizacja: 11 minut temu
Był jeden temat, ale... Marek Papszun zapytany o transfer napastnika Fot. Marcin Szymczyk/400mm.pl
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Sport.tvp.pl

Nowy szkoleniowiec Legii Warszawa Marek Papszun przygotowuje stołeczny sezon do drugiej części sezonu 2025/2026. W jego rozmowie ze Sport.tvp.pl nie zabrakło wątku transferu napastnika. Na razie temat nie zbliża się do finalizacji.

Za Legią Warszawa bardzo słaba pierwsza część sezonu. Drużyna pożegnała się z Pucharem Polski i Ligą Konferencji, a w Ekstraklasie z dorobkiem 19 punktów zajmuje dopiero 17. miejsce w tabeli, czyli znajduje się w strefie spadkowej. Lekiem na zło ma być angaż Marka Papszuna, który przeniósł się do klubu z Rakowa Częstochowa.

Na razie trener otrzymał jednego nowego piłkarza względem pierwotnie zastanej w Warszawie kadry. Do rywalizacji z Kacprem Tobiaszem ściągnięty został rumuński golkiper Otto Hindrich. Nie od dzisiaj wiadomo, że przedstawiciele Legii rozglądają się też za nowym napastnikiem.

- Nie ukrywam, że chciałbym, żeby, jeżeli chodzi o transfery, dołączył jakiś napastnik. Bo ta konfiguracja zamyka nas na dwójkę napastników. Wystawiając dwójkę w pierwszym składzie, nie mamy pola manewru z ławki. Chciałbym, żeby i rywalizacja, ale też możliwości do zmienienia systemu zostały stworzone. Zobaczymy, czy to będzie możliwe - powiedział w pierwszej części stycznia sam Papszun.

Jak to wygląda obecnie? 51-latek w rozmowie ze Sport.tvp.pl został zapytany wprost o to, czy rozmawiał już z zawodnikiem, który mógłby zawitać do jego ekipy.

- Nie, nie rozmawiałem jeszcze z żadnym napastnikiem, który byłby blisko Legii. Na ten moment nie jesteśmy o krok od finalizacji transferu. Był temat pewnego Hiszpana, rozważaliśmy jego kandydaturę, ale podpisał już kontrakt w innym klubie. Zasada i cały dział skautingu pracują nad tematem i analizują kolejne nazwiska. Wiem, że pozyskanie napastnika w zimowym oknie jest bardzo trudne. Znacznie większe są też oczekiwania. Na pewno nie chcę, by trafił do nas ktokolwiek, byle po prostu podpisać kontrakt - przyznał szkoleniowiec, podkreślając, że ruch musi być sensowny, a piłkarz - pasujący do profilu (więcej TUTAJ).

Legia rozpocznie zmagania o kolejne ligowe punkty 1 lutego, kiedy to konfrontuje się z Koroną Kielce. Papszun ma na razie do dyspozycji Antonio Colaka i Miletę Rajovicia. Jean-Pierre Nsame dopiero wróci do pełni sił.