„Chciałbym, ale musielibyśmy sprzedać 20 piłkarzy”. Trener Pogoni Szczecin o transferze byłego podopiecznego
2025-12-06 20:53:07; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Pogoń Szczecin zakończy 2025 rok w dolnej połowie tabeli Ekstraklasy. Bez zimowych transferów klubowi może być ciężko walczyć o wyższe cele. Dziennikarze zapytali Thomasa Thomasberga po meczu z Radomiakiem Radom, czy jest szansa na sprowadzenie byłego podopiecznego Duńczyka - Franculino Djú.
Przed objęciem „Portowców” szkoleniowiec prowadził FC Midjtylland. Wtedy przecięły się jego drogi z Franculino, który obecnie jest jedną z największych gwiazd w Danii.
Pochodzący z Gwinei Bissau piłkarz w tym sezonie ma już na koncie 21 goli i cztery asysty w 29 występach dla klubu.
Jego dobre występy nie umknęły skautom największych europejskich klubów. Pojawiły się nawet doniesienia o możliwym transferze do Arsenalu.Popularne
Po zremisowanym 2:2 meczu z Radomiakiem Radom, który był ostatnim meczem Pogoni Szczecin w 2025 roku, na konferencji prasowej pojawił się temat potencjalnych zimowych wzmocnień „Portowców”.
Thomas Thomasberg został w tym kontekście zapytany także o byłego podopiecznego. Jego odpowiedź nie pozostawiła jednak złudzeń.
- Chciałbym mieć go tutaj, ale on kosztowałby 40 milionów euro, a to spora kwota. Musielibyśmy pewnie sprzedać z 20 naszych zawodników, żeby w ogóle mieć szansę go pozyskać. Poza tym on nie potrafi bronić - śmiał się szkoleniowiec.
Wygląda więc na to, że panowie w najbliższym czasie nie spotkają się ponownie. Wydaje się natomiast, że Duńczyk nawiąże kilka nowych relacji, bo trudno wyobrazić sobie, że Pogoń przystąpi do rundy wiosennej bez paru wzmocnień.










![Álvaro Arbeloa chce zmazać plamę po porażce. Kadra Realu Madryt na mecz z Levante [OFICJALNIE]](img/photos/114563/170x113/alvaro-arbeloa.jpg)


![Rywal pierwszoligowca po prostu zszedł z boiska. Już wiadomo, dlaczego, jest komunikat [OFICJALNIE]](img/photos/106777/170x113/jaroslaw-skrobacz.jpg)


















