Co z powrotem Kamila Glika? Trener Cracovii wyjaśnia
2025-04-04 10:26:18; Aktualizacja: 14 godzin temu
Kamil Glik przechodzi rehabilitację po poważnej kontuzji odniesionej w ubiegłym roku. Temat obrońcy Cracovii poruszył trener Dawid Kroczek. Jak przyznał, wszystko na ten moment idzie w dobrym kierunku, ale ani piłkarz, ani klub nie zamierzają spieszyć się z powrotem.
Kamil Glik po powrocie do Polski w swoim pierwszym sezonie nie pomógł Cracovii tak, jak chciał, ponieważ w regularnej grze przeszkadzały mu problemy zdrowotne.
Wydawało się, że bieżący sezon będzie bardziej udany. I taki też był początek, bo wstępnie odgrywał rolę podstawowego zawodnika. W październiku jednak doszło do koszmaru.
Doświadczony defensor nabawił się poważnej kontuzji, a mianowicie zerwał więzadła krzyżowe. Z tego powodu ostatni raz na boisku zobaczyliśmy go 6 października. Wtedy rozegrał całe spotkanie przeciwko Śląskowi Wrocław.Popularne
Niektórzy zwiastowali nawet Glikowi koniec kariery, ale ten pomimo ciężkiej diagnozy nie zamierzał się poddać. 37-latek intensywnie pracuje nad powrotem do pełnej dyspozycji. Mniej więcej miesiąc temu trener Dawid Kroczek przyznał, że obrońca wszystkich pozytywnie zaskoczył. Widać u niego bowiem wielką determinację do powrotu.
Jak na ten moment prezentuje się sytuacja Glika? Otóż szkoleniowiec Cracovii poruszył jego temat przed nadchodzącym spotkaniem ze Stalą Mielec.
Dowiedzieliśmy się, że niebawem będzie on już pracował razem z zespołem, choć oczywiście jeszcze nie na pełnych obrotach. Ani piłkarz, ani sztab nie zamierzają się spieszyć, ponieważ takie podejście mogłoby tylko pogorszyć sprawę, a więc nie wiadomo czy zobaczymy go jeszcze na boisku w tej kampanii. Wszystko zmierza jednak w dobrym kierunku i to jest najważniejsze.
- Kamil trenuje codziennie. Widzimy go na boisku, widzimy go w ćwiczeniach ze zmianą kierunku biegu, w prostych ćwiczeniach z piłką. Wygląda to naprawdę coraz lepiej. Myślę, że na dniach będą wprowadzone ćwiczenia z zespołem w tej pierwszej części rozgrzewkowej. Idzie to w bardzo dobrym kierunku, natomiast trzeba sobie zadać pytanie, czy też jest zasadność i sens podjąć aż takie ryzyko i przyspieszyć o dwa lub trzy tygodnie, które tak naprawdę nie za dużo zmienią, a mogą tylko i wyłącznie zaszkodzić - powiedział.
- Będziemy z Kamilem szli w tym kierunku, żeby był w stu procentach gotowy, pewny i świadomy tego, że tutaj nic się nie wydarzy ponownie. Badania ostatnie wykazały, że ta rehabilitacja przebiega bardzo sprawnie i też nastawienie Kamila jest na wysokim poziomie, więc myślę, że będzie wszystko dobrze - podsumował.
Były zawodnik AS Monaco czy Torino w trwającym sezonie rozegrał na boiskach Ekstraklasy sześć spotkań. Jego łączny bilans w Cracovii składa się natomiast na 23 występy, zwieńczone dwiema bramkami oraz asystą.
Aktualna umowa łączy obie strony do 30 czerwca bieżącego roku.