Czego Marek Papszun „nie chciał wynosić na zewnątrz”? O to chodziło trenerowi Rakowa Częstochowa

2025-11-30 10:44:17; Aktualizacja: 2 godziny temu
Czego Marek Papszun „nie chciał wynosić na zewnątrz”? O to chodziło trenerowi Rakowa Częstochowa Fot. Michal Chwieduk/Arena Akcji
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Tomasz Włodarczyk [Pogadajmy o piłce]

Marek Papszun rzucił w jednej z rozmów z dziennikarzami, że ma nadzieję, iż nie będzie musiał wynosić pewnych rzeczy na światło dzienne. To wzbudziło spore poruszenie. O co chodzi? Na ten temat wypowiedział się Tomasz Włodarczyk.

Marek Papszun od kilkunastu dni jest łączony z przenosinami do Legii Warszawa. Trener Rakowa Częstochowa przyznał zresztą otwarcie, że ma propozycję ze stolicy i chce trafić na Łazienkowską.

Jak na razie jednak na przeszkodzie stoją Michał Świerczewski oraz Dariusz Mioduski. Obaj panowie nie mogą dogadać się, co do kwestii kwoty odstępnego za 51-latka.

W takim razie szkoleniowiec zaczął głosić tajemnicze zdania, jakoby pojawiały się kwestie, o których nie chce mówić publicznie, ale jeśli Raków nie pozostawi mu wyboru, to podzieli się tym z kibicami.

- Na konferencji nie wbijałem szpilek. Nie wszyscy mają pełne dane, co się dzieje. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba wynosić tego na zewnątrz i sprawa zostanie załatwiona - mówił niedawno.

O co mogło chodzić? O komentarz pokusił się Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.

- Chodziło tu o zapisy. To jestem właściwie przekonany. Papszun nie chce, by zrzucać na niego w tej sprawie winę za zamieszanie, które wynikło z tych spekulacji - stwierdził.

- Generalnie trener miał dowiedzieć się o rozmowach z Łukaszem Tomczykiem i to, że może przejąć drużynę w jakiejś perspektywie czasu.

Raków Częstochowa w niedzielę zmierzy się w Ekstraklasie z Arką Gdynia. Pierwszy gwizdek tej rywalizacji o 14:45.