Dawid Szwarga odpowiada siatkarzowi. „Pana Kadziewicza stać na zdecydowanie lepszą, bardziej merytoryczną wypowiedź”

2026-02-06 08:51:24; Aktualizacja: 7 godzin temu
Dawid Szwarga odpowiada siatkarzowi. „Pana Kadziewicza stać na zdecydowanie lepszą, bardziej merytoryczną wypowiedź” Fot. PressFocus / PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: WP SportoweFakty

Trener Dawid Szwarga odniósł się na konferencji prasowej poprzedzającej mecz Arki Gdynia z Legią Warszawa do niedawnych słów wypowiedzianych pod jego adresem ze strony emerytowanego siatkarza Łukasza Kadziewicza.

Prowadzący program „Misja Sport” odniósł się krytycznie do słów wypowiedzianych przez szkoleniowca ekipy z województwa pomorskiego na temat odwołania zeszłotygodniowego meczu z Radomiakiem Radom przez awarię oświetlenia. Dawid Szwarga stwierdził wówczas, że jego podopieczni włożyli sporo wysiłku w przygotowanie się do startu drugiego etapu rozgrywek, na czym ucierpiały kontakty graczy z najbliższymi.

Taki dobór słów nie przypadł do gustu Łukaszowi Kadziewiczowi, który wyraził opinię, że zawodnicy zarabiający duże pieniądze grą w piłkę nożną nie powinni narzekać na dłuższy rozbrat z rodziną.

W tej sytuacji można było się spodziewać odpowiedzi ze strony trenera Arki Gdynia. I ten wykorzystał pierwszy nadarzający się moment do tego na konferencji poprzedzającej sobotni mecz z Legią Warszawa (7 lutego o godzinie 14:45).

***

350 PLN za gola w meczu Arka Gdynia - Legia Warszawa

***

- Myślę, że jest na tyle inteligentnym sportowcem, że doskonale wie, że presję może odczuwać każdy. Presja nie jest - jak się kiedyś mówiło - tylko u pielęgniarki na onkologii. Sportowcy, piłkarze, w każdym innym zawodzie można odczuwać presję i myślę, że pan Kadziewicz ma tego świadomość. To bardzo tani populizm. Pana Kadziewicza stać na zdecydowanie lepszą, bardziej merytoryczną wypowiedź - powiedział szkoleniowiec, cytowany przez „WP SportoweFakty”.

- Oczywiście, że jesteśmy od robienia show, od grania w piłkę, ale moja wypowiedź była odpowiedzią na pewne pytanie. To nie my nie chcieliśmy grać w Radomiu. To nie my zgłaszaliśmy chęć odwołania meczu. Starałem się obrazowo pokazać, w jakich aspektach przygotowywaliśmy się do tego spotkania, ile czasu poświęciliśmy poza domem, żeby się optymalnie przygotować, a finalnie spotkanie się nie odbyło - dodał.