Dybala daje za wygraną? Zgodził się na spotkanie z PSG!

Dybala daje za wygraną? Zgodził się na spotkanie z PSG! fot.
Rafał Bajer
Źródło: Sport Mediaset

Agenci Paulo Dybali udadzą się do Paryża, by zorientować się, co ma do zaproponowania Paris Saint-Germain.

Spekulacje na temat Paulo Dybali przerodziły się w niemałą sagę, a wszystko ze względu na usilne starania Juventusu, by spieniężyć kartę zawodniczą napastnika oraz na opór stawiany przez głównego zainteresowanego. Od kilku tygodni mistrzowie Włoch chcą przewietrzyć nieco atak i zrobić miejsce w składzie, a także w budżecie, na pozyskanie Mauro Icardiego. Problem w tym, że Argentyńczyk ani myśli opuszczać Turyn, o czym dobitnie przekonały się Manchester United i Tottenham. Mimo to gracz może w końcu dawać nieco za wygraną, ponieważ w końcu zgodził się na jakiekolwiek rozmowy.

Szczęśliwcem, któremu udało się go przekonać, jest Paris Saint-Germain. Paryżanie poszukują wzmocnień w razie odejścia Neymara, a dostępność Dybali na rynku jest dla nich znakomitą wiadomością. „Stara Dama” rzekomo żąda za gracza 70 milionów euro, co na obecnym rynku jest nie lada okazją, i według „Sport Mediaset” jest to wystarczający argument, by podjąć próbę. W najbliższy wtorek agenci piłkarza mają się udać do Paryża, gdzie spotkają się z działaczami klubu i przedyskutują sprawę.

Atutem ze strony PSG jest to, iż nie żąda ono od zawodników przekazywania ich praw do wizerunku. Oznacza to, że ekipa z Parc des Princes odpuści sobie komplikacje w postaci rozmów z agencją reprezentującą Dybalę, na czym legły w gruzach wcześniejsze negocjacje z Tottenhamem.

Wciąż trzeba jednak czekać na rozwiązanie największego problemu w całej sprawie, czyli przekonanie do przeprowadzki samego zainteresowanego. Włoska stacja telewizyjna twierdzi, że owszem - Dybala zgodził się na spotkanie, lecz niekoniecznie świadczy to o woli odejścia. Gracz nadal staje okoniem i zamierza zrobić ile w jego mocy, by pozostać na Allianz Stadium, nawet jeśli wie o woli dyrektorów klubu.

Spotkanie agentów można więc traktować na razie jako zwykłe dyskusje i szukanie potencjalnej alternatywy. Jego priorytet pozostaje jednak niezmienny, o czym przekonał podczas ostatniego sparingu Juventusu z Triestiną. Napastnik zdobył piękną bramkę, której nie celebrował jednak pokazując charakterystyczną dla siebie maskę, lecz wskazał kibicom swoje nazwisko, a następnie uderzał się po klatce piersiowej w okolicach logo klubu.

„Sport Mediaset” dodaje jednak, że PSG jest w zasadzie jedynym klubem, który jakkolwiek może przekonać Dybalę do transferu, „La Gazzetta dello Sport” rzuca jednak nieco inne światło na sprawę. Dziennik przekonuje, że temat transferu do mistrzów Francji wciąż należy rozważać, lecz... Dybala miał przekonać Maurizio Sarriego, iż dobrze sprawdza się jako „fałszywa dziewiątka”. Trener może uznać, że nie ma co przeprowadzać zmiany na siłę.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy