Dybala szczerze o letnim zamieszaniu: Już sam wątpiłem, że zostanę w Juventusie

Dybala szczerze o letnim zamieszaniu: Już sam wątpiłem, że zostanę w Juventusie
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Corriere della Sera

Paulo Dybala zdradza kulisy swoich starań o pozostanie w Juventusie. Latem klub zdawał się robić wszystko, by go sprzedać.

Duże transfery wymagają też dużych sprzedaży, a w Juventusie było to o tyle konieczne, że spora część zawodników odmawiała wyprowadzki. Wśród nich znalazł się Paulo Dybala. Przez całe lato media nieustannie spekulowały na temat potencjalnego kierunku wyprowadzki napastnika, ale też powszechnie było wiadomo, że sam zainteresowany nie zamierza nigdzie się ruszać. I w ten sposób odmowę od Argentyńczyka otrzymali działacze Manchesteru United, Tottenhamu oraz Paris Saint-Germain.

- Już sam myślałem, że może jednak będę musiał odejść. To nie było łatwe lato. Ciągle słyszałem swoje nazwisko, wszędzie, przy każdej okazji, gdziekolwiek nie poszedłem. To nie jest miłe - powiedział Dybala w rozmowie z „Corriere della Sera”.

- Taki już jest futbol, nawet jeśli przed oknem transferowym powiedziałem, że zostaję. Później uznałem, że lepiej, aby przemówiło boisko, nawet jeśli do końca wszyscy mieliby być w niepewności.

Taktyka z przemilczeniem sprawy z pewnością nie oszczędziła nerwów kibicom, ale „La Joya” twierdzi, że nie miał wątpliwości co do swojej woli, zwłaszcza że zmienił się trener. Dybala zbierał czasami gorsze oceny za czasów Massimiliano Allegriego, ponieważ ten dawał mu więcej zadań defensywnych niż Maurizio Sarri.

- Chciałem zostać, chciałem grać, chciałem kontynuować karierę w Juventusie. Myślę, że wciąż mogę dużo od siebie dać i pokazałem to w meczu z Interem Mediolan. Teraz odczuwam już mniejszy ciężar na swoich barkach, jestem spokojniejszy. Byłem pewien, że z Sarrim będę mógł poczuć większą radość z gry, a poprzez pracę udowodnię, że jestem warty pozostania.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy