Gole Karola Świderskiego i Kacpra Przybyłki w bezpośrednim pojedynku w Major League Soccer [WIDEO]
2022-08-07 10:10:25; Aktualizacja: 2 lata temuW nocy z sobotę na niedzielę czasu polskiego na boisku w Major League Soccer stanęli naprzeciw siebie Karol Świderski i Kacper Przybyłko. Obaj znaleźli się na liście strzelców, jednak bohaterem spotkania został ten drugi.
W ostatecznym rozrachunku Charlotte FC - ekipa Świderskiego - przegrało na własnym terenie z Chicago Fire 2:3. Już w pierwszych sekundach pojedynku wynik otworzyli gospodarze za sprawą Yordy'ego Reyny.
Goście odpowiedzieli na trafienie 20 minut później. To właśnie wtedy po raz pierwszy piłkę w siatce umieścił Kacper Przybyłko, dobijając wybroniony strzał Gastona Giméneza.
a thing of freaking beauty from one Mr. Kacper Przybyłko pic.twitter.com/m1VW4qiFEz
— Chicago Fire FC (@ChicagoFire) August 6, 2022Popularne
Już w 24. minucie zespół przyjezdni dołożyli drugą bramkę, której autorem stał się Federico Navarro po zagraniu od Xherdana Shaqiriego.
Tuż przed przerwą Charlotte zdołało wyrównać stan rywalizacji. Gola do szatni strzelił Karol Świderski, który zdążył ubiec stoperów rywali w polu bramkowym po zgraniu futbolówki głową od Benjamina Bendera.
A force to be reckoned with! pic.twitter.com/ZUUcmdZk2B
— Charlotte FC (@CharlotteFC) August 6, 2022
Ostatnie słowo należało do grupy z Chicago. Shaqiri posłał długie podanie na wolne pole do Przybyłki, ten zmylił jednego z obrońców i uderzył po ziemi z okolicy „szesnastki”.
Calm. Cool. Collected❗️ pic.twitter.com/eA3kGVvVyw
— Chicago Fire FC (@ChicagoFire) August 7, 2022
Dzięki trzem punktom klub z Soldier Field znajduje się w strefie gwarantującej udział w fazie play-off o mistrzostwo Major League Soccer. Charlotte jak na razie znajduje się poza tym obszarem, tracąc do oponenta jedno oczko.