Gracz Radomiaka Radom nie leci na obóz! Zatrzymała go prokuratura

2026-01-09 08:56:44; Aktualizacja: 15 godzin temu
Gracz Radomiaka Radom nie leci na obóz! Zatrzymała go prokuratura Fot. Kacper Pacocha / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Rafał Jończyk [X]

Wcześniejsze wieści okazały się nieprawdziwe. Radomiak Radom nie będzie mógł zabrać na obóz do Portugalii Ibrahimy Camary. Prokuratura nie wydała zgody na to, by 26-latek opuścił kraj - sprostował Rafał Jończyk.

Piłkarz z Gwinei został oskarżony o gwałt, do którego miało dojść pod koniec listopada w jego mieszkaniu. Poszkodowana kobieta miała poznać go wcześniej za pośrednictwem mediów społecznościowych, a całe zdarzenie miało mieć miejsce po imprezie urodzinowej organizowanej przez jednego z zawodników Radomiaka Radom.

Ibrahim Camara nie przyznał się do zarzutów, za które grozi kara od dwóch do 15 lat więzienia. W związku z powagą sprawy został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, jednak po zażaleniu złożonym przez jego obrońców sąd zgodził się na zmianę środka zapobiegawczego. Zawodnik opuścił areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 150 tysięcy złotych, pozostając pod dozorem policji i z zakazem opuszczania kraju.

Kilka dni temu Radomiak przywrócił 26-latka do zespołu. Gonçalo Feio natomiast przyznał, że chciałby zabrać go na obóz do Portugalii, który rozpocznie się 10 stycznia.

Przez pewien moment wydawało się, że Camará rzeczywiście dostanie „zielone światło” na opuszczenie Polski. Nic z tego.

„Ibrahima Camara nie leci z drużyną. Wbrew moim wcześniejszym zapowiedziom, wczoraj prokuratura nie wyraziła zgody na opuszczenie kraju. Zawodnik zostaje w Polsce i będzie trenował indywidualnie” - sprostował Rafał Jończyk.

„Zieloni” spędzą na portugalskich obiektach dziesięć dni. Wrócą do kraju 20 stycznia.