Historyczna wygrana Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów. Manchester City na kolanach [WIDEO]

2026-01-20 20:35:55; Aktualizacja: 1 godzina temu
Historyczna wygrana Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów. Manchester City na kolanach [WIDEO] Fot. IMAGO / NTB
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Transfery.info

Bodø/Glimt pokonało na własnym terenie Manchester City w przedostatniej serii gier w fazy zasadniczej w Lidze Mistrzów (3:1). Dla mistrza Norwegii jest to zarazem pierwsza wygrana w elitarnych rozgrywkach w ich historii.

Wtorkową serię gier w europejskich pucharach rozpoczęła rywalizacja Kajratu Ałmaty z Club Brugge, gdzie większych szans gospodarzom na odniesienie cennego zwycięstwa nie dali goście. Wiele osób przypuszczało, że podobny scenariusz będzie miał miejsce przy okazji potyczki Bodø/Glimt z Manchesterem City.

Podopieczni Pepa Guardioli liczyli przede wszystkim na zmazanie plamy w oczach kibiców po ostatniej porażce poniesionej z Manchesterem United (0:2). Niestety dla siebie realizację tego planu rozpoczęli w najgorszy możliwy sposób, bo od utraty dwóch goli w pierwszej odsłonie meczu.

W obu przypadkach na listę strzelców wpisał się Kasper Høgh, wykorzystując podania Ole'a Didrika Blomberga i fatalne ustawienie defensywy angielskiego giganta.

Mimo wszystko wydawało się, że w drugiej części spotkania „The Citizens” przejmą w zdecydowany sposób inicjatywę oraz odrobią poniesione straty. Gospodarze szybko wyprowadzili jednak zabójczą akcję, podwyższając swoje prowadzenie po trafieniu Jensa Pettera Hauge'a z dystansu po tym, jak bez większego kłopotu ominął Rodriego.

Po tej bramce w szeregach mistrza Norwegii wdarła się zbytnie rozluźnienie, co przyniosło natychmiastowy efekt w postaci gola kontaktowego Rayana Cherkiego.

I być może Manchester City podszedłby za ciosem, gdyby wspomniany zdobywca Złotej Piłki, zaliczający bardzo słabe zawody w swoim wykonaniu, nie obejrzał dwóch żółtych kartek w przeciągu minuty.

Osłabiony liczebnie podopieczni Pepa Guardioli nie mieli mimo wszystko kłopotów z utrzymywaniem się dłużej przy futbolówce, ale nie potrafili jednocześnie znaleźć skutecznego sposobu na sforsowanie defensywy rywala.

W ten sposób Bodø/Glimt odniosło historyczne zwycięstwo w Lidze Mistrzów i zachowało matematyczne szanse na pozostanie w rozgrywkach w fazie play-off. Natomiast Manchester City skomplikował sobie sprawę, bo prawdopodobnie wypadnie teraz poza czołową ósemkę i aby do niej wrócić będzie musiał w ostatniej serii gier pokonać Galatasaray, by uzyskać bezpośredni awans do 1/8 finału.