Miał oferty z Niemiec czy Francji, wybrał transfer do Lecha Poznań

2026-01-20 21:02:52; Aktualizacja: 1 godzina temu
Miał oferty z Niemiec czy Francji, wybrał transfer do Lecha Poznań Fot. IMAGO / CTK Photo
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Lech Poznań

Lech Poznań pod koniec letniego okna pozyskał długo wyczekiwanego napastnika. Do zespołu mistrza kraju przybył wtedy Yannick Agnero. Teraz atakujący opowiedział w rozmowie z klubowymi mediami o tym, skąd jeszcze miał opcje przeprowadzki.

O ile początek przygody Yannicka Agnero nie był zbyt obiecujący, o tyle im dalej w las, tym 22-latek radził sobie coraz lepiej. Strzelał bramki we wszystkich rozgrywkach, w których udział brał Lech Poznań.

Warto wspomnieć, że latem ekipa ze stolicy Wielkopolski zapłaciła za tego piłkarza 2,3 miliona euro i ma nadzieję, że w przyszłości odrobi to z nawiązką.

Nie jest tajemnicą, że poza Lechem chęć pozyskania tego gracza deklarowało wiele innych ekip, o czym sam zainteresowany opowiedział w rozmowie z klubowymi mediami.

- Właściwie ta decyzja nie była tak trudna, chociaż faktycznie, pojawiały się oferty z Niemiec czy Francji, a każdy piłkarz dąży do tego, by występować w tych najsilniejszych ligach. Dla mnie jednak bardziej chodzi o proces i wiedziałem, że jeszcze mam sporo obszarów do rozwoju. Lech stanowił idealne miejsce tym bardziej, że wygrał niedawno mistrzostwo, miał zapewnioną grę w europejskich pucharach, do tego dowiódł, że potrafi rozwijać napastników. Odpowiadało mi także to, czego dowiedziałem się o stylu gry, dużym posiadaniu piłki, kreowaniu dużej liczby okazji podbramkowych, zawodnicy na mojej pozycji zawsze na to patrzą - stwierdził.

Jak z perspektywy czasu ocenia przenosiny na Bułgarską?

- Na początku nie wszystko szło po mojej myśli, ale z czasem coraz więcej rzeczy zaczęło się zazębiać. Ogromnie się cieszę, że jestem częścią tego zespołu, mam poczucie, że cały czas krok po kroku idę w odpowiednim kierunku - dodał.

Agnero rozegrał w tym sezonie łącznie 20 meczów. W nich ma trzy gole.