Raków Częstochowa czeka na ruch rywala. Na takich warunkach Leonardo Rocha może wrócić do Zagłębia Lubin

2026-01-20 22:16:42; Aktualizacja: 1 godzina temu
Raków Częstochowa czeka na ruch rywala. Na takich warunkach Leonardo Rocha może wrócić do Zagłębia Lubin Fot. Tomasz Folta / PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Meczyki.pl

Raków Częstochowa wyczekuje wykonania ruchu ze strony Zagłębia Lubin w kierunku podjęcia próby nawiązania ponownej współpracy z Leonardo Rochą - informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.

Portugalski napastnik nie zyskał oczekiwanego zaufania w oczach trenera Marka Papszuna i w początkowej fazie bieżących rozgrywek wylądował na wypożyczeniu w „Miedziowych” z zawartą opcją wykupu.

Tam momentalnie zyskał przychylność szkoleniowca Leszka Ojrzyńskiego, odwdzięczając się za to zdobyciem siedmiu bramek i zaliczeniem asysty w 13 występach. Taki dorobek skłonił Raków Częstochowa do uruchomienia opcji skracającej pobyt atakującego u rywala.

Początkowo mogło to sugerować, że widniałby on w planach Łukasza Tomczyka, który przejął „Medaliki” z rąk Papszuna po tym, jak ten wylądował na ławce w Legii Warszawa. Dotychczasowe zdarzenia wskazują jednak na to, że uczestnik Ligi Konferencji starał się wykonanym ruchem wymóc na Zagłębiu Lubin aktywowanie opcji wykupu już teraz.

W pewnym momencie wydawało, że „Miedziowi” zrealizują plan powstały w gabinetach Rakowa Częstochowa, ale w ostatniej chwili „zielonego światła” na sprowadzenie 28-latka na ustalonych wcześniej warunkach nie wydał zarząd ekipy z Lubina.

Mimo to cała operacja jeszcze nie upadła i może dojść do skutku pod warunkiem, że Zagłębie ustali z „Medalikami” nowe warunki przeprowadzki Leonardo Rochy.

Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl uważa, że Portugalczyk mógłby ponownie dołączyć do drużyny Leszka Ojrzyńskiego, ale tym razem z zawartym przymusem wykupu za ustalone wcześniej 900 tysięcy euro. W ten sposób „Miedziowi” zyskaliby czas do zgromadzenia przytoczonej sumy, zapewne poprzez letnią sprzedaż jednego z zawodników.

Na razie sam Raków Częstochowa oczekuje wykonania ruchu przez Zagłębie Lubin. Jeżeli on nie nastąpi, to 28-latek zostanie zmuszony do pozostania w zespole Łukasza Tomczyka do końca sezonu, bo nie może w jednych rozgrywkach występować w barwach trzech ekip rywalizujących w tym samym systemie ligowym (jesień-wiosna). Jedyną deskę ratunku dla atakującego stanowiłaby jeszcze przeprowadzka do jednego z klubu, gdzie zmagania startują na wiosnę i kończą się jesienią.