Jacek Zieliński skreślił trzech piłkarzy. Korona Kielce pracuje nad transferem „konkretnego” zawodnika

2026-01-02 12:47:13; Aktualizacja: 1 godzina temu
Jacek Zieliński skreślił trzech piłkarzy. Korona Kielce pracuje nad transferem „konkretnego” zawodnika Fot. Tomasz Jastrzebowski/PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: wKielcach.info

Miłosz Strzeboński, Jakub Kowalski i Radosław Seweryś udadzą się w najbliższym czasie na wypożyczenia z Korony Kielce. Klub pracuje ponadto nad transferem interesującego piłkarza do linii pomocy.

Zespół z województwa świętokrzyskiego rozpoczyna przygotowania do startu rundy wiosennej Ekstraklasy. Przed nastaniem tego momentu trener Jacek Zieliński liczył na to, że będzie dysponował dwoma nowymi zawodnikami.

Kierownictwu klubu udało się jednak domknąć tylko jeden, ale za to istotny transfer Mariusza Stępińskiego z Omonii Nikozja. I na pewno na tym się nie skończy, ponieważ szkoleniowiec zapewnił na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami, że czynione są starania w kierunku pozyskania nowego środkowego pomocnika.

Damian Wysocki z wKielcach.info przekazał, że opiekun „Żółto-Czerwonych” zaznaczył w tym przypadku, że należy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ domknięcie ewentualnych formalności jeszcze potrwa, ale ma być to „konkretny” zawodnik.

Bez względu na sukces czy fiasko prowadzonych obecnie rozmów na pewno w niedalekim czasie do Korony Kielce zawita nowy pomocnik. Wskazuje na to między innymi podjęcie decyzji o skreśleniu Miłosza Strzebońskiego, który ma udać się na wypożyczenie do drużyny, w której mógłby częściej występować.

W bieżących rozgrywkach udało mu się pojawić tylko dziewięciokrotnie na murawie.

Jego los podzielą także Radosław Seweryś i Jakub Kowalski. Pierwszy nie załapał się ani razu do kadry meczowej „Żółto-Czerwonych”. Wpływ na to miał leczony uraz kolana, który pozwolił mu w końcówce rundy zagrać trzykrotnie w rezerwach.

Znacznie częściej na trzecioligowym poziomie pojawiał się 19-letni wahadłowy lub skrzydłowy, co okrasił zdobyciem czterech bramek i zaliczeniem siedmiu asyst w 19 występach. Ten dorobek okazał się wystarczający do zaliczenia debiutu w Pucharze Polski, ale na razie na więcej młody zawodnik nie mógł liczyć. Dlatego w drużynie zdecydowano się poszukać mu klubu w II czy I lidze, by lepiej przygotował się do rywalizacji o skład w Ekstraklasie.