Ruszyła maszyna? Liverpool podjął decyzję w sprawie Andy'ego Robertsona

2026-01-23 19:19:17; Aktualizacja: 1 godzina temu
Ruszyła maszyna? Liverpool podjął decyzję w sprawie Andy'ego Robertsona Fot. IMAGO / Propaganda Photo
Jakub Barszcz
Jakub Barszcz Źródło: Alex Crook | Ben Jacobs | talkSPORT

Zdaje się, że władze Liverpoolu pogodziły się już z odejściem Andy'ego Robertsona do Tottenhamu. Z tego też względu podjęto decyzję o skróceniu wypożyczenia Konstantinosa Tsimikasa do AS Romy - informują Alex Crook oraz Ben Jacobs z talkSPORT.

Niczym grom z jasnego nieba spadła informacja, że Andy Robertson jest gotowy do odejścia z Liverpoolu. O doświadczonego obrońcę zabiega Tottenham, a sam zainteresowany ma być chętny na przeprowadzkę do Londynu.

Szkot przez lata pełnił funkcję podstawowego lewego defensora ekipy „The Reds”. Na Anfield przeniósł się latem 2017 roku i od tego czasu uzbierał aż 363 występy, które okrasił 12 golami oraz aż 68 asystami. Jego rola się jednak zmniejszyła wraz z przybyciem Milosa Kerkeza. Węgier na dobre wygryzł go z wyjściowej jedenastki, w efekcie czego Robertson na placu gry zaczął pojawiać się coraz rzadziej.

Spekulacje na temat jego przyszłości z dnia na dzień nabierają tempa z uwagi na fakt, że umowa wiążąca go z Liverpoolem wygasa za zaledwie pięć miesięcy. Oznacza to, że 31-latek może już negocjować z klubami, które powitałyby go w swoich progach wraz z dniem 1 lipca.

Jak się okazuje, Tottenham widziałby go u siebie znacznie wcześniej, bo jeszcze tej zimy.

„Koguty” przedstawiły już Szkotowi swoją wizję i zaoferowały warunki współpracy. Uważa się, że propozycja zadowoliła go na tyle, że jest gotów, aby przenieść się do stolicy w przeciągu najbliższych kilkunastu godzin.

Taki obrót spraw zmusił więc działaczy Liverpoolu do podjęcia stosownej interwencji. Takową ma być skrócenie wypożyczenia Konstantinosa Tsimikasa, który przebywa aktualnie w zespole AS Romy.

Grek jest marginalną postacią w szeregach „Giallorossich”, wobec czego z przyjemnością powróciłby na Wyspy. W trwającej kampanii na boisku był obecny podczas 16 spotkań, aczkolwiek spędził na nim raptem 672 minuty.