Jagiellonia Białystok nie zakończy roku na szczycie Ekstraklasy. Dziesiąty gol Karola Czubaka dał remis Motorowi Lublin [WIDEO]

2025-12-14 19:30:26; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Jagiellonia Białystok nie zakończy roku na szczycie Ekstraklasy. Dziesiąty gol Karola Czubaka dał remis Motorowi Lublin [WIDEO] Fot. Canal+ Sport 3
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Transfery.info

Jagiellonia Białystok miała szansę wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy. Podopieczni Adriana Siemieńca muszą się jednak obejść smakiem. Niedzielny mecz „Dumy Podlasia” z Motorem Lublin zakończył się remisem 1:1. Dziesiąte trafienie w tym sezonie zanotował Karol Czubak.

Zaległe spotkanie trzeciej kolejki rozgrywek było ważne dla obu drużyn. Piłkarze Mateusza Stolarskiego chcieli jak najbardziej oddalić się od strefy spadkowej, z kolei „Jaga” - przewodzić ligowej stawce.

Zarówno Motor, jak i ekipa z Białegostoku w grudniu nie zaliczyły zwycięstwa. W niedzielę stanęły przed okazją, by wreszcie to zmienić.

Pierwsza połowa była nieco lepsza dla zespołu z Lubelszczyzny. Wykorzystując przewagę własnego boiska, „Żółto-Biało-Niebiescy” ruszyli do natarcia.

Pierwszy gol w tym meczu był jednak dziełem gości. W 39. minucie przed doskonałą szansą stanął Jesús Imaz. Zawodnik Jagiellonii trafił co prawda w poprzeczkę, ale we właściwym miejscu znalazł się Afimico Pululu, który miał przed sobą pustą bramkę.

Na zmianę wyniku błyskawicznie zareagowała drużyna Mateusza Stolarskiego, chcąc odrobić stratę jeszcze przed zejściem do szatni.

Udało się to prawie natychmiast. W 42. minucie gry Bartosz Mazurek nieprzepisowo powstrzymywał Michała Króla we własnym polu karnym. Rzut karny dla gospodarzy wykorzystał Karol Czubak, zdobywając dziesiątego gola w trwającym sezonie ligowym.

Druga część gry przyniosła jeszcze więcej emocji. Od pierwszego gwizdka po przerwie obie ekipy ruszyły po zwycięskiego gola.

Po stronie gości nieustannie błyszczał świetnie dysponowany Imaz. Hiszpan miał kilka świetnych szans na zdobycie decydującej bramki, ale za każdym razem brakowało mu szczęścia.

Warto podkreślić, że dobre popołudnie przeżywał Ivan Brkić. Bramkarz zespołu z Lublina miał sporo pracy, ale z prawie wszystkich starć z ofensywą „Jagi” wyszedł obronną ręką.

Z czasem Motor zaczął odpowiadać „Dumie Podlasia” własnymi akcjami. Kilka okazji gospodarzy sprawiło, że serce Adriana Siemieńca i kibiców z Białegostoku musiało zabić mocniej.

Jedną z nich miał Mathieu Scalet. Uderzenie Francuza zablokował jednak w ostatniej chwili Bartłomiej Wdowik, wyręczając Sławomira Abramowicza.

Gospodarzy w samej końcówce mógł też uszczęśliwić Bartosz Wolski, ale w idealnej sytuacji posłał piłkę wysoko w trybuny.

Ostatecznie żadna z ekip nie zdołała znaleźć już drogi do siatki rywali. Mateusz Stolarski i Adrian Siemieniec mogą żałować podziału punktów.

Jagiellonia kończy 2025 rok na trzecim miejscu w tabeli Ekstraklasy. Drużyna z Białegostoku traci punkt do prowadzącej Wisły Płock.

Remis to minimalnie lepszy wynik dla Motoru. Dzięki zdobyciu jednego punktu zespół z Lublina na pewno nie wyląduje w strefie spadkowej bez względu na wynik ostatniego niedzielnego spotkania pomiędzy Legią Warszawa i Piastem Gliwice.