Jan Urban: Górnik Zabrze ma u mnie priorytet
2025-04-04 10:01:53; Aktualizacja: 17 godzin temu
Coraz więcej mówi się o możliwym odejściu Jana Urbana z Górnika Zabrze. Szkoleniowiec w rozmowie z TVP Sport zabrał głos na temat rozmów w sprawie nowego kontraktu i zaznaczył, że „Trójkolorowi” cały czas mają u niego priorytet.
Wraz z końcem czerwca kończy się kontrakt Jana Urbana z Górnikiem Zabrze i wydawało się, że klub zrobi wszystko, by zatrzymać u siebie tego szkoleniowca. 62-latek jest legendą „Trójkolorowych” i za ich sterami spisuje się naprawdę dobrze - trudno nie odnieść wrażenia, że wyciska maksimum z potencjału, właściwie co okno transferowe zmieniającej się, kadry Górnika, a przy tym stara się oferować kibicom ładny dla oka futbol.
Tymczasem w poprzednim tygodniu pojawiły się informacje, że dużo bardziej prawdopodobne jest to, że Urban po sezonie odejdzie z Roosevelta. Obie strony podobno są już sobą nieco zmęczone, a na dodatek szkoleniowca i zarząd poróżniło kilka kwestii.
62-latek aktualnie łączy się z przejęciem od przyszłego sezonu Legii Warszawa, a Piotr Koźmiński twierdzi, że Urban doszedł już nawet ze stołecznym klubem do ustnego porozumienia. Nie przesądza to jednak ostatecznie o rozstaniu szkoleniowca z Górnikiem Zabrze - w rozmowie z TVP Sport zabrał on głos na temat negocjacji z „Trójkolorowymi” w sprawie nowej umowy.Popularne
- Rozmawiałem w tej kwestii nawet w czwartek, w kolejnym tygodniu czeka nas kolejne spotkanie. Spokojnie podchodzę do sytuacji. Pewne kwestie podobają mi się bardziej, inne mniej. Sytuacja jest klarowna, w czerwcu kończy mi się umowa z klubem. Jan Urban może rozmawiać, z kim chce, a Górnik również może szukać kandydatów na jego miejsce. Wszystko się może zdarzyć, każdy scenariusz jest możliwy - powiedział 62-latek.
- Miałem nadzieję, że dojdziemy do porozumienia wcześniej, ale rozumiem realia. Sytuacja polityczna i wspomniane referendum [11 maja odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydentki Zabrza, Agnieszki Rupniewskiej - red.] pewnie też ma wpływ na decyzję, choć nie wiem, czy powinno. Liczba osób decyzyjnych w Górniku jest niewielka. Oficjalnie klub nie ma prezesa. Rozmawiam z przedstawicielami zarządu Bartłomiejem Gabrysiem i Michałem Siarą oraz dyrektorem sportowym Łukaszem Milikiem - powiedział Urban odnośnie przeciągających się od dłuższego czasu negocjacji.
Szkoleniowiec został zapytany przez Roberta Błońskiego, czy Górnik ma u niego priorytet.
- Oczywiście. Chciałbym jednak powalczyć o więcej niż teraz. [...] Chciałbym powrotu Górnika do lat świetności, ale aby to się spełniło, potrzebne są odpowiednie środki, by zbudować silny zespół - zaznaczył szkoleniowiec.