John van den Brom wystawił dziennikarza Canal+. „Trener zniknął w czeluściach szatni”

John van den Brom wystawił dziennikarza Canal+. „Trener zniknął w czeluściach szatni” fot. Lech Poznań
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Canal+ Sport

Trener John van den Brom odmówił wzięcia udziału w magazynie „Liga+ Extra” w Canal+ Sport. Holender deklarował wcześniej kilkukrotnie dziennikarzowi Żelisławowi Żyżyńskiemu, że odbędzie z nim krótką rozmowę, ale po porażce Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław zmienił zdanie.

Mistrz Polski znajduje się w bardzo trudnym położeniu przed decydującą batalią o wywalczenie awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, ponieważ po porażce ze Śląskiem Wrocław znalazł się na dnie tabeli Ekstraklasy.

„Kolejorz” ma co prawda do rozegrania jeden mecz zaległy, ale po czterech pojedynkach ma na koncie zaledwie jeden punkt i traci aż dwanaście „oczek” do prowadzącej Wisły Płock.

Z tego też powodu trener John van den Brom zapowiedział się jako gość magazynu „Liga+ Extra”, w którym musiałby odpowiedzieć na szereg trudnych i niewygodnych dla siebie pytań.

Holender spodziewał się zapewne przystąpienia do rozmowy po zwycięstwie nad Śląskiem Wrocław. Tak się jednak nie stało, dlatego postanowił od tak wystawić stację Canal+ i odmówił kategorycznie udzielenia jakiejkolwiek pomeczowej wypowiedzi przed kamerami, o czym opowiedział jej dziennikarz.

- Rozmowę mieliśmy potwierdzoną trzy dni temu. Ja jeszcze dzisiaj, przed meczem, porozmawiałem z trenerem van den Bromem i zapytałem, czy po spotkaniu się widzimy i porozmawiamy pięć minut, pójdzie do szatni lub do niej wróci. Odpowiedział - tak, jak najbardziej. Po meczu uszanowałem, to że potrzebował dłuższej chwili dla siebie. Był to szczerze mówiąc poruszający obrazek, nie będę go może porównywał do słynnego Leo Beenhakkera, idącego samotnie tunelem, ale to był obrazek Johna van den Broma załamanego, stojącego przez dwie, trzy minuty w bezruchu, wpatrzonego w piłkarzy, którzy poszli pod Kocioł, aby tam wysłuchać skandowania kibiców, że nie są zadowoleni z ich gry - zaczął Żelisław Żyżyński swoją wypowiedzi.

- Potem trener huknął pięścią w ławkę i poszedł do zawodników. Wtedy uznałem, że mogę do niego już podejść. Chciałem tylko potwierdzić, czy mam na niego poczekać aż wyjdzie z szatni, ale powiedział mi, że nie będzie żadnej rozmowy. Dopytywałem, ale jak poczekam - nie, ale panie trenerze obiecał pan - I said no. I tak trener zniknął w czeluściach szatni. Koledzy z działu prasowego Lecha Poznań powiedzieli, że spróbują, by jednak szkoleniowiec do nas jednak wyszedł, ale ostatnie doniesienia są takie, że piłkarze wyszli z szatni i nie wiadomo, kiedy zacznie się konferencja, bo trener wraz z Dennym Landzaatem zamknęli się w szatni i oglądają bardzo szczegółowo niektóre sytuacje z tego spotkania - kontynuował dziennikarz.

***

Lech Poznań: John van den Brom skomentował porażkę ze Śląskiem Wrocław

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] 20 wolnych od zaraz, czyli ciekawi zawodnicy, których kontrakty wygasają w grudniu 2022 roku 20 wolnych od zaraz, czyli ciekawi zawodnicy, których kontrakty wygasają w grudniu 2022 roku Rafael Leão bohaterem hitowej wymiany?! Rafael Leão bohaterem hitowej wymiany?! Brazylijczyk chce zostać reprezentantem Polski | PZPN komentuje Brazylijczyk chce zostać reprezentantem Polski | PZPN komentuje Zbigniew Boniek chwali dwóch reprezentantów Polski. „On będzie bohaterem okna transferowego” Zbigniew Boniek chwali dwóch reprezentantów Polski. „On będzie bohaterem okna transferowego” Wisła Kraków z narastającym kryzysem. Gwiazda kontuzjowana Wisła Kraków z narastającym kryzysem. Gwiazda kontuzjowana Reprezentacja Polski: Tak może wyglądać nasza grupa eliminacyjna EURO 2024 Reprezentacja Polski: Tak może wyglądać nasza grupa eliminacyjna EURO 2024 FIFA zamiata temat Rosji pod dywan. Widoczne efekty „owocnej” współpracy FIFA zamiata temat Rosji pod dywan. Widoczne efekty „owocnej” współpracy

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy