Junior Agogo nie żyje

Junior Agogo nie żyje fot. Junior Agogo [Instagram]
Paweł Machitko
Źródło: GHANASoccernet.com | Daily Mail

Junior Agogo zmarł w szpitalu w Londynie w wieku zaledwie 40 lat.

Agogo od dłuższego czasu borykał się z problemami zdrowotnymi. W 2014 roku doznał wylewu krwi do mózgu, przez co miał potem między innymi problemy z mówieniem i brakowało mu pełnej kontroli nad prawą ręką. O skutkach choroby opowiedział w wywiadzie z BBC w kwietniu tego roku. - Biegałem z psem, Wracałem do domu. Wtedy doszło do wylewu, nieopodal hotelu Marriott. Kiedy obudziłem się, byłem w szpitalu razem z mamą. Nie mogłem mówić. Myśli kłębiły się w mojej głowie, ale nie mogłem znaleźć mojego głosu - stwierdził w rozmowie.

Urodzony w Akrze zawodnik jeszcze jako junior przeniósł się do Anglii, gdzie w 1995 roku rozpoczął treningi z Sheffield Wednesday. W barwach tego klubu się nie przebił, ale zadebiutował i zanotował dwa występy na poziomie Premier League. Potem występował między innymi w Major League Soccer w Chicago Fire, Colorado Rapids i San Jose Earthquakes, a także w niższych ligach angielskich. Ostatnie lata kariery, a więc 2008-2012, spędził w Egipcie, na Cyprze i w Szkocji.

Najbardziej znany jest jednak z występów dla reprezentacji Ghany. Jego łączny bilans to 12 bramek w 27 meczach. Szczególnie zapamiętane zostały jego mecze w ramach Pucharu Narodów Afryki w 2008 roku, gdy Ghana sięgnęła ostatecznie po brązowe medale.

Zaledwie dwa lata po zakończeniu kariery, gdy rozkręcał swoje biznesy, między innymi siłownię, doznał wspomnianego wylewu.

Więcej na temat: Junior Agogo Ghana Śmierć

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy