Kluczowy gracz Legii Warszawa murem za Gonçalo Feio. „To nasza wina”
2025-04-03 20:05:58; Aktualizacja: 19 godzin temu
Dalsza przyszłość Gonçalo Feio w Legii Warszawa jest niepewna - wedle ostatnich doniesień najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada rozstanie z nim po sezonie. Po meczu z Ruchem Chorzów portugalskiego szkoleniowca wsparł Paweł Wszołek. „Ciężko pracuje, noce i dnie” - powiedział 32-latek przed kamerami TVP Sport.
Legia bez większego problemu wygrała w półfinale Pucharu Polski z Ruchem Chorzów. Przepaść dzieląca obydwa zespoły była widoczna gołym okiem. Stołeczny awansowali do finału, pokonując pierwszoligowca 5:0.
Dla warszawskiego klubu decydujące starcie z Pogonią Szczecin będzie kluczowe. To praktycznie ostatnia szansa na zdobycie w tym sezonie jakiegokolwiek trofeum i, co jeszcze ważniejsze, okazja na wzięcie udziału w eliminacjach do europejskich pucharów. Jak łatwo się domyśleć, to nie miało tak wyglądać.
Przed startem kampanii na główny cel zespołu z Łazienkowskiej wyrastało mistrzostwo. Dzisiaj jest już pewne, że nie uda się tego zrobić. Cała ta sytuacja wpływa negatywnie na notowania Gonçalo Feio.Popularne
Wedle ostatnich doniesień Portugalczyk najprawdopodobniej zostanie zastąpiony latem przez innego fachowca. Oczywiście, jeszcze nic nie jest przesądzone.
Po ostatnim gwizdku rywalizacji z Ruchem murem za Feio stanął kluczowy gracz „Wojskowych” Paweł Wszołek.
- Po bramce był uścisk z Feio czy to była dedykacja dla Feio? Oczywiście, trener ciężko pracuje, noce i dnie, jest pracoholikiem, wkłada ogrom pracy w naszą drużynę, w lidze zawaliliśmy sprawę w wielu meczach, ale to jest wina można powiedzieć, że nasza - powiedział doświadczony wahadłowy.
- Wiemy, że daliśmy ciała w wielu meczach, mogliśmy walczyć dalej o to mistrzostwo, ale chciałem podziękować, bo trener we mnie wierzy, sporo rzeczy się nauczyłem u trenera przez te 1,5 roku, nie że się podlizuje, ale mam szacunek do jego ciężkiej pracy - dodał.
🚨Paweł Wszołek: Po bramce był uścisk z Feio czy to była dedykacja dla Feio? Oczywiście, trener ciężko pracuje, noce i dnie, jest pracoholikiem, wkłada ogrom pracy w naszą drużynę, w lidze zawaliliśmy sprawę w wielu meczach, ale to jest wina można powiedzieć, że nasza. pic.twitter.com/LRubSCZ5wb
— Polish Merkury (@Merkuury) April 2, 2025