Kołba szczerze o wpadce dopingowej. „Przekreśliłem marzenia i lata ciężkiej pracy”

Kołba szczerze o wpadce dopingowej. „Przekreśliłem marzenia i lata ciężkiej pracy” fot. FotoPyK
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Przegląd Sportowy

Michał Kołba ma do siebie olbrzymi żal, że obdarzył zaufaniem człowieka, który doprowadził do zniszczenia efektów jego wieloletniej pracy na rzecz rozwoju własnego i ŁKS-u Łódź.

Wychowanek ekipy z Łodzi miał niewątpliwie duże szanse na to, aby stać się prawdziwą legendą „Rycerzy Wiosny” za sprawą wprowadzenia klubu z trzeciej ligi na poziom Ekstraklasy. 27-letni zawodnik nie zamierzał na tym poprzestać i chciał pomóc swojemu zespołowi zagościć na dłużej w polskiej elicie.

Niestety wielkie marzenia bramkarza prysły jak bańka mydlana w pierwszej połowie września, kiedy to do siedziby ŁKS-u wpłynęło pismo z POLADA (Polska Agencja Antydopingowa) o wykryciu w organizmie zawodnika niedozwolonych substancji.

Przedstawiciele drużyny z Łodzi nie mogli w to uwierzyć i początkowo wstrzymywali się z podjęciem jakikolwiek decyzji do czasu zbadania próbki B, ale i jej wynik okazał się pozytywny, dlatego zostali zmuszeni do zakończenia współpracy z Michałem Kołbą, który dodatkowo został zawieszony na dwa lata.

Ten wyrok nie jest jeszcze prawomocny i golkiper liczy na to, że po odwołaniu jego dyskwalifikacja zostanie skrócona, co umożliwi mu jeszcze podjęcie walki o powrót do zawodowego uprawiania piłki nożnej, do której będzie mógł powrócić najwcześniej na sześć miesięcy przed końcem okresu zawieszenia.

27-latek ma jednocześnie świadomość, że popełnił niewybaczalny błąd i ma o to do siebie olbrzymie pretensje.

- Przekreśliłem marzenia i lata ciężkiej pracy jakimiś durnymi tabletkami, które nawet nie wiedziałem czym są naprawdę - przyznał w rozmowie z Łukaszem Grabowski z „Przeglądu Sportowego”.

Kołba zdecydował się na branie suplementu diety, który okazał się clomidem, po konsultacji z dietetykiem, a ten nie okazał się zbyt biegły w znajomości listy substancji, których sportowcy nie mogą zażywać.

- Nie chcę wymieniać go z imienia i nazwiska, bo to nie ma być zemsta. Winny jestem ja, bo nie sprawdziłem, co łykam i zamiast iść ze swoimi problemami do lekarza, zaufałem nieodpowiedniemu człowiekowi. Ale myślałem, że skoro jest specjalistą, nie da mi czegoś, co może mnie wpędzić w tarapaty - stwierdził bramkarz.

- Dziś wiem, że nic mi to nie dało, bo nie miało prawa pomóc. Problem w tym, że do lekarza poszedłem za późno. Zamiast leczyć się oficjalną ścieżką, próbowałem rozwiązać problemy, współpracując ze znajomym - dodał 27-letni zawodnik.

- Szkoda tylko, że to wszystko, co przeszedłem od trzeciej ligi, tak łatwo popsułem. Byłem głupi i zaufałem nieodpowiednim ludziom. Gdybym wiedział, jak to się skończy, w życiu nie dotknąłbym clomidu - zakończył Kołba, który wystąpił w 157 meczach w barwach ŁKS-u.

Więcej na temat: Michał Kołba ŁKS Łódź Polska

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery Zobacz ostatnie transfery Manchester United otwarty na sprzedaż Pogby?! Manchester United otwarty na sprzedaż Pogby?! Ancelotti rozchwytywany. Włoch może błyskawicznie zaliczyć miękkie lądowanie w Premier League Ancelotti rozchwytywany. Włoch może błyskawicznie zaliczyć miękkie lądowanie w Premier League Liga Mistrzów: Ansu Fati przechodzi do historii. Najmłodszy zdobywca gola w rozgrywkach! Liga Mistrzów: Ansu Fati przechodzi do historii. Najmłodszy zdobywca gola w rozgrywkach! OFICJALNIE: Ancelotti zwolniony z Napoli OFICJALNIE: Ancelotti zwolniony z Napoli Liga Mistrzów: Znamy już 14 uczestników fazy pucharowej Liga Mistrzów: Znamy już 14 uczestników fazy pucharowej 62-letnia fanka Mourinho ma na ciele... 38 tatuaży poświęconych Portugalczykowi [FOTO] 62-letnia fanka Mourinho ma na ciele... 38 tatuaży poświęconych Portugalczykowi [FOTO] El Clásico znowu zagrożone. Katalońskie służby nie gwarantują bezpieczeństwa El Clásico znowu zagrożone. Katalońskie służby nie gwarantują bezpieczeństwa

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy