Koniec transferowej ofensywy Bayernu? „Nie spodziewamy się już żadnych zmian”

Koniec transferowej ofensywy Bayernu? „Nie spodziewamy się już żadnych zmian” fot.
Norbert Bożejewicz
Źródło: Christian Falk | Tuttosport | Sky

Bayern Monachium był w ostatnich dniach aktywny na rynku transferowym, ale wiele na to wskazuje, że na finiszu letniego okienka nie dokona już żadnych zmian w szeregach pierwszego zespołu.

Aktualny mistrz Niemiec zakontraktował w ostatnich dniach Ivana PerišiciaMichaëla Cuisance’a oraz jest już na etapie finalizacji wypożyczenia Philippe'a Coutinho z Barcelony.

Niektóre media przypuszczały, że przedstawiciele „Bawarczyków” nie poprzestaną na tych wzmocnieniach i w najbliższym czasie sprowadzą kolejnych graczy mogących wzmocnić rywalizację w zespole. Najczęściej w tym kontekście wymieniano nazwisko Mario Mandžukicia.

Niko Kovačowi miało rzekomo bardzo zależeć na pozyskaniu swojego rodaka, który w latach 2012-2014 występował już w Bayernie, aby mógł dysponować wartościowym zmiennikiem dla Roberta Lewandowskiego. Juventus był skłonny pozbyć się Chorwata i w tym celu miał nawet prowadzić zaawansowane rozmowy z wysłannikami ekipy z Monachium, która mogła pozyskać 33-letniego zawodnika za zaledwie dziesięć milionów euro.

Drużyna z Allianz Areny po przeanalizowaniu całej sytuacji nie zdecydowała się ostatecznie na przedstawienie oficjalnej oferty „Starej Damie” i wiele na to wskazuje, że doświadczony napastnik będzie w nadchodzącym sezonie nadal reprezentował barwy klubu z Turynu.

Poza nim w ostatnich dniach łączony z ponownym przywdzianiem barw „Bawarczyków” był Emre Can, który miał otrzymać zielone światło na opuszczenie szeregów Juventusu, ponieważ nie znajduje się w planach Maurizio Sarriego. Bayern ma już jednak dobrze obsadzony środek pola i nie zamierza sięgać po niemieckiego pomocnika.

Ponadto wiele na to wskazuje, że już żaden nowy piłkarz nie dołączy tego lata do drużyny z Monachium, o czym poinformował prezydent klubu Uli Hoeneß.

- Teraz nasz zespół będzie kompletny i przygotowany do rywalizacji. Nie spodziewamy się już żadnych zmian. Na początku lipca mieliśmy zbyt wąską kadrę. W ostatnich tygodniach uzupełniliśmy ją jednak trzema nowymi zawodnikami. Dodaliśmy do drużyny sporo jakości. Niko Kovač może pracować z tym składem, a po Bożym Narodzeniu zobaczymy, czy będą mu potrzebne jeszcze jakieś wzmocnienia - powiedział działacz.

Nie można również wykluczyć, że te słowa są tylko zasłoną dymną i klub w dalszym ciągu prowadzi rozmowy z poszczególnymi zespołami w sprawie pozyskania nowych graczy.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy