Lechia Gdańsk ma problem. „Przyjrzymy się tej sytuacji”

2025-11-29 20:33:40; Aktualizacja: 26 minut temu
Lechia Gdańsk ma problem. „Przyjrzymy się tej sytuacji” Fot. Kacper Pacocha / PressFocus
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk rozgromiła Bruk-Bet Termalicę Nieciecza aż 5:1 w sobotnim meczu Ekstraklasy. Radość ze zwycięstwa „Biało-Zielonych” zmąciła jednak żółta kartka, którą obejrzał Iwan Żelizko. John Carver zapowiedział, że klub rozważy odwołanie się od tej decyzji arbitra.

Ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w elicie potoczył się dla ekipy z Gdańska prawie idealnie.

Lechia triumfowała aż 5:1. Dubletem popisał się Tomasz Bobček, a kolejne gole zdobywali Rifet Kapić, Matej Rodin i Maksym Diaczuk. Termalica była w stanie odpowiedzieć jedynie trafieniem Jesúsa Jiméneza.

Kiedy wynik był już ustalony, tempo spotkania znacząco spadło. W 73. minucie gry Iwan Żelizko w niegroźnej sytuacji w środku pola sfaulował Igora Strzałka.

Prowadzący zawody Mateusz Piszczelok postanowił ukarać to wejście żółtą kartką. Z uwagi na to, że to już czwarte takie napomnienie w tym sezonie dla Ukraińca, pomocnik „Biało-Zielonych” nie będzie mógł wystąpić w ligowym starciu z Górnikiem Zabrze.

John Carver nie był zadowolony z tego, że jeden z jego kluczowych piłkarzy został zawieszony. Na konferencji pomeczowej zapowiedział, że klub rozważy odwołanie od decyzji arbitra.

- Pojawił się zgrzyt, bo Iwan Żelizko obejrzał czwartą żółtą kartkę, a to był bardzo delikatny faul. Na pewno przyjrzymy się tej sytuacji pod kątem apelacji - stwierdził.

Brak tego gracza w konfrontacji z Górnikiem Zabrze byłby z pewnością ciosem dla Lechii, która ostatnio spisuje się bardzo dobrze. Zespół z Gdańska w trzech ostatnich ligowych meczach zdobył aż siedem punktów.