Rodri grzmi po meczu z Tottenhamem. Oberwało się sędziom

2026-02-02 11:17:15; Aktualizacja: 1 godzina temu
Rodri grzmi po meczu z Tottenhamem. Oberwało się sędziom Fot. Ververidis Vasilis / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Stan Sport Football

Rodri, pomocnik Manchesteru City, po niedzielnym remisie 2:2 z Tottenhamem Hotspur z oburzeniem podkreślił, że – w jego ocenie – sędziowie powinni zachowywać pełną neutralność w meczach z udziałem jego drużyny.

„Obywatele” byli blisko utrzymania czteropunktowej straty do Arsenalu w ligowej tabeli. Po pierwszej połowie prowadzili 2:0 dzięki golom Rayana Cherkiego i Antoine’a Semenyo. Tottenham wyrównał jednak rachunki za sprawą dubletu Dominica Solanke.

Największe kontrowersje wzbudziło jednak jego pierwsze trafienie, zdobyte krótko po przerwie. Zdaniem Rodriego, napastnik przy tej akcji wyraźnie faulował Marca Guéhiego od tyłu. Choć VAR analizował sytuację, sędziowie uznali, że przepisowego zagrania tam nie było.

– Wiem, że wygrywaliśmy zbyt często i ludzie nie chcę, żebyśmy wygrywali, ale sędzia musi zachować neutralność. Szczerze mówiąc, to niesprawiedliwe, bo w takich sytuacjach ciężko pracujemy, a przy takich podejmowanych decyzjach musimy iść dalej. Jesteśmy sfrustrowani, bo faul był ewidentny. (Solanke) kopnął go (Guéhiego), przez co piłka się od niego odbiła i wpadła do bramki – ocenił rozjuszony Rodri w rozmowie dla Stan Sport Football.

– Musimy zwracać uwagę na te drobiazgi, bo inaczej wszystkim drużynom będzie ciężko. Tym się charakteryzuje ta liga, liczy się każdy szczegół. Myślę, że ten dzień był dla nas trudny pod każdym względem – dodał.

Zdaniem niektórych analityków i ekspertów to kolejna decyzja niesprzyjająca Manchesterowi City. Wcześniej podobne kontrowersje pojawiły się w meczach z Newcastle United, Manchesterem United i Wolverhampton Wanderers.

– Szczerze mówiąc, nigdy nie wypowiadam się na temat sędziów, bo ogromnie szanuję ich pracę, ale muszą zwracać uwagę na takie rzeczy. Kopnięcie w nogę było takie oczywiste. Nie tylko w tym meczu, ale także w poprzednich 2-3 dzieją się takie rzeczy. Nie wiem dlaczego – podsumował.

Laureat Złotej Piłki 2024 po raz trzeci z rzędu w Premier League rozegrał mecz od deski do deski. Łącznie w tym sezonie zaliczył 17 występów, dorzucając trafienie w Pucharze Anglii.