Wszystko na nic?! Potencjalnie największy transfer Deadline Day może upaść na ostatniej prostej

2026-02-02 09:24:18; Aktualizacja: 1 godzina temu
Wszystko na nic?! Potencjalnie największy transfer Deadline Day może upaść na ostatniej prostej Fot. Orange Pictures / Shutterstock.com
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Fabrizio Romano

Kiedy po wielu tygodniach negocjacji w sprawie transferu Ricardo Pepiego wydawało się, że Fulham i PSV Eindhoven doszły do porozumienia, pojawiła się poważna przeszkoda. Holenderski klub nie może znaleźć jego następcy, co na ten moment wyklucza przenosiny - przekazał Fabrizio Romano.

Temat transferu 23-latka do Premier League pojawił się już jakiś czas temu. Pierwsza oferta Fulham, opiewająca na blisko 30 milionów euro, została odrzucona, ale angielska drużyna nie poddała się.

Zwróciła się do PSV Eindhoven z kolejną propozycją, by w końcu porozumieć się, że Amerykanin zmieni barwy za 35 milionów euro plus dwa kolejne miliony w ewentualnych bonusach.

Czyniłoby to z niego drugiego najdroższego piłkarza ze Stanów Zjednoczonych w historii. Problem jest taki, że wciąż nie wiadomo, czy przenosiny dojdą do skutku.

Już w Deadline Day Fabrizio Romano poinformował, że transakcja stoi pod znakiem zapytania. Okazuje się bowiem, że holenderska ekipa nie może znaleźć następcy Pepiego. Na ten moment jest to poważna przeszkoda, która wyklucza zmianę barw przez napastnika.

Jeżeli nie uda się rozwiązać tego problemu, wielotygodniowe wysiłki Fulham najprawdopodobniej okażą się daremne.

Angielski klub będzie miał prawo czuć rozczarowanie, bo Amerykanin przed styczniową kontuzją przedramienia zaliczał udany sezon. W 22 meczach zdobył 11 goli, trafiając do siatki co 89 minut. W siedmiu ostatnich spotkaniach wpisał się na listę strzelców aż sześć razy.