Legia Warszawa: Dni Vukovicia są już policzone? Zaufanie mocno nadszarpnięte!

Legia Warszawa: Dni Vukovicia są już policzone? Zaufanie mocno nadszarpnięte! fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Piotr Koźmiński (Super Express) | Przegląd Sportowy

Aleksandar Vuković może wkrótce pożegnać się z posadą szkoleniowca Legii Warszawa.

Drużyna prowadzona przez Serba przegrała w ostatniej kolejce z obecnym mistrzem Polski - Piastem Gliwice (0:2). Dla „Wojskowych” była to już czwarta porażka poniesiona w trwającym sezonie, która zepchnęła zespół z Warszawy dla odległą dziewiątą pozycję w tabeli. Legia może mówić jednak o sporym szczęściu, ponieważ pomimo plasowania się na dalekim miejscu ma zaledwie cztery punkty straty do Pogoni Szczecin, która przewodzi stawce ekip rywalizujących w Ekstraklasie.

Jeszcze przed tym spotkaniem Dariusz Mioduski zapewniał w wywiadzie udzielonym „Przeglądowi Sportowemu”, że pozycja 40-latka jest niezagrożona i może być spokojny o utrzymanie swojej posady.

- Ten trener ma spokój. Wiem, że za chwilę wszyscy powiedzą: „Skoro Mioduski wspiera Vukovicia, to pewnie za chwilę go wyrzuci”. Nie. Vuko wie i rozumie, w którym kierunku powinna iść Legia. Wpisuje się w zespół, który na to pracuje. Pojedynczy wynik meczu nie jest najważniejszym kryterium oceny. Czasem Vuko może robić rzeczy, które nie są optymalne tu i teraz, ale są odpowiednie z punktu widzenia rozwoju klubu i przyszłości. Tak samo jest z dyrektorem sportowym Radkiem Kucharskim, skautem Tomkiem Kiełbowiczem, dyrektorem akademiki Jackiem Zielińskim i innymi osobami z pionu sportowego. Wreszcie mam poczucie, że i po tej stronie w Legii też wszyscy grają w jednym zespole - powiedział właściciel Legii.

Piotr Koźmiński z „Super Expressu” przekonuje jednak, że sytuacja w klubie z Łazienkowskiej uległa zmianie po niedzielnej porażce i Serb nie może już spać spokojnie, ponieważ poważnie nadszarpnął zaufanie ze strony władz zespołu, która traci powoli cierpliwość do sposobu gry oraz wyników osiąganych przez „Wojskowych”.

Wiele na to wskazuje, że Vuković dostanie jeszcze szansę poprowadzenia Legii w spotkaniu z Lechem Poznań (19 października o godz. 17:30), w którym nie będzie mógł już sobie pozwolić na utratę kolejnych punktów.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy