Legia Warszawa łatwo się go nie pozbędzie. Jean-Pierre Nsame zszedł z boiska po siedmiu minutach
2025-04-03 22:52:43; Aktualizacja: 17 godzin temu
Legia Warszawa liczyła na to, że Jean-Pierre Nsame odrodzi się na wypożyczeniu w St. Gallen, co z pewnością ułatwiłoby rozstanie latem. U Kameruńczyka nie dzieje się jednak najlepiej. W meczu z FC Luzern zameldował się na murawie po wejściu z ławki rezerwowych. Z powodu kontuzji opuścił ją już po zaledwie siedmiu minutach...
Jean-Pierre Nsame wciąż rozczarowuje w St. Gallen, co komplikuje plany Legii Warszawa dotyczące jego definitywnego odejścia.
31-letni napastnik trafił na Łazienkowską latem pierwotnie w ramach wypożyczenia z Como 1907. Umowa została wzbogacona opcją wykupu, która po spełnieniu pewnych warunków stała się obligatoryjna.
Doświadczony napastnik szybko jednak stał się obciążeniem. Legia po rozegraniu dziesięciu spotkań posłała go więc do Szwajcarii, gdzie przeżywał w przeszłości najlepsze chwile w karierze. Popularne
Początkowo Nsame dobrze prezentował się w barwach „Les Brodeurs”, dając nadzieję na transfer definitywny. Niestety jego forma spadła, a próby odbudowy nie przyniosły efektów. Legia będzie miała więc problem.
Kameruńczyk dostał kolejną szansę od trenera Enrico Maaßena w czwartkowym meczu z FC Luzern. Na murawie zameldował się dopiero w 67. minucie. Niestety, nie wytrzymał długo. Po siedmiu minut zszedł z urazem.
Na ten moment nie wiadomo, jak długa przerwa czeka rozczarowującego snajpera. Zarząd St. Gallen jest nim jednak bardzo zawiedziony i nie bierze pod uwagę skorzystania z możliwości transferu definitywnego.
74' Nsame sitzt auf dem Rasen und hält sich bei den Adduktoren. Das sieht nicht gut aus. Cisse macht sich parat und kommt auch rein. #FCLFCSG 1:1
— FC St.Gallen 1879 GRÜEWISS IM HERZ (@FCSG_1879) April 3, 2025