Legia Warszawa negocjuje zaskakujący transfer
2025-08-30 17:29:58; Aktualizacja: 5 godzin temu
Jedną z priorytetowych potrzeb Legii Warszawa jest transfer nowego skrzydłowego. Niewykluczone, że na Łazienkowską trafi Élie Youan z Hibernianu. Piotr Koźmiński z Goal.pl uważa, że Polacy wznowili negocjacje w sprawie transferu 26-latka i temat można uznać jako zaawansowany.
Legia Warszawa mimo ciężkiej przeprawy ostatecznie wyeliminowała w fazie play-off szkocki Hibernian, zapewniając sobie w ten sposób udział w nadchodzącej edycji Ligi Konferencji.
Po golu strzelonym w dogrywce przez Miletę Rajovicia na Łazienkowskiej słychać było jeden wielki huk. Nic dziwnego, bo w tamtym momencie wszystkim kibicom oraz pracującym w klubie osobom spadł z serca ogromny kamień.
Ciężko sobie wyobrazić, co by było, gdyby Legia nie awansowała do fazy ligowej europejskich pucharów. Problemy z finansami, konieczność dokonywania kolejnych sprzedaży oraz mocno ograniczone pole do działania w kontekście wzmocnień.Popularne
Fakty są jednak takie, że Legia zagra w Lidze Konferencji i niebawem przeprowadzi jeszcze kilka ciekawych wzmocnień. Łączeni z nią są obecnie Kamil Piątkowski, Kacper Urbański oraz Darko Czurlinow.
Piotr Koźmiński z Goal.pl uważa natomiast, że w gabinetach warszawskiej drużyny wrócił temat skrzydłowego, którym interesowano się już od jakiegoś czasu. Jest nim Élie Youan, który na co dzień występuje w Hibernian. Tak, tym samym Hibernian, z którym Legia rywalizowała o awans do europejskich pucharów.
Okazuje się, że Legia w ostatnim czasie wznowiła negocjacje w sprawie transferu z udziałem 26-letniego skrzydłowego i temat wygląda na zaawansowany.
Youan w szkockiej ekipie odgrywa głównie rolę rezerwowego. W pierwszym meczu z Legią wcale nie pojawił się na boisku, a w rewanżu wszedł tylko z ławki. Dlatego też Francuz wykazuje sporą chęć zmiany otoczenia, za czym przemawia również jego umowa wygasająca 31 maja 2026 roku.
Pochodzący z Nantes zawodnik do Hibernianu przeniósł się latem 2022 roku z FC St. Gallen. Najpierw został pozyskany w ramach wypożyczenia, a później zapłacono ponad pół miliona euro, by sprowadzić go już na stałe.
Były młodzieżowy reprezentant Francji poprzedni sezon zwieńczył dwoma golami oraz taką samą liczbą asyst w piętnastu występach. Na więcej nie pozwoliły mu problemy zdrowotne.