Losowanie LE - Analiza par 1/16 finału

2012-12-20 16:53:01; Aktualizacja: 11 lat temu
Losowanie LE - Analiza par 1/16 finału Fot. Transfery.info
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Transfery.info

Faza pucharowa obu turniejów europejskich została już rozlosowana. Teraz pozostaje nam już tylko czekać na pierwsze spotkania w 2013 roku.

Jako pierwsi swoją rywalizację rozpoczną zespoły z Ligi Europejskiej, gdzie będą grać, m.in. Chelsea Londyn, Atetico Madryt, FC Liverpool czy Inter Mediolan. Wszystkie te drużyny spokojnie mogłyby się znaleźć w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, ale niestety słabe występy w zeszłym i obecnym sezonie im na to nie pozwoliły.

Wśród 16 par rozlosowany w Nyonie najciekawiej zapowiada się konfrontacja Tottenhamu Hotspur z Olympique Lyon. Anglicy w obecnym sezonie grają ze zmiennym szczęściem i raczej ciężko im będzie znaleźć się w czołowej czwórce na zakończenie sezonu ligowego. Natomiast ekipa z Francji powoli wraca do starej formy i znów liczy się w walce o tytuł mistrzowski na krajowym podwórku. W tym dwumeczu jedno jest pewne. Obie ekipy chcą wygrać Ligę Europejską, a to zapowiada nam ciekawe dwa spotkania.

Na dodatek dwóch zawodników ma w swojej karierze występy w obu klubach. Pierwszym z nich jest Hugo Lloris. Wychowanek Nicei w latach 2008-12 był zawodnikiem Lyonu, ale w ostatnim okienku transferowym postanowił zasilić ekipę z Anglii. Teraz będzie miał okazję zmierzyć się ze swoimi niedawnymi kolegami. Drugim piłkarzem mającym coś wspólnego z Tottenhamem jest Steed Malbranque. Francuz w latach 2006-08 bronił barw "Kogutów", ale w tym sezonie wychowanek Lyonu wrócił do swojego macierzystego klubu i będzie miał okazję wrócić na White Hart Lane.

Drużyna z Anglii w swojej historii miała okazję zmierzyć się z Lyonem już kilka razy. Ostatni raz miało to miejsce w 2005 roku podczas finału Pucharu Pokoju. Wówczas zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Tottenham. Czy teraz będzie podobnie?



Innym ciekawym spotkaniem w 1/16 finału Ligi Europejskiej jest konfrontacja Atletico Madryt z Rubinem Kazań. Drużyna z Hiszpanii w tym sezonie broni tytuł zdobytego przed rokiem. W fazie grupowej nie rzucała wszystkich sił w walce o awans, aby skupić się na rozgrywkach ligowych, ale jak widać wyszło im to na dobre, bo zajmują drugie miejsce w Primera Division tuż za FC Barceloną, a co ważniejsze wyprzedzają Real Madryt. Natomiast Rubin wyraźnie postawił na europejskie puchary, bo w lidze zajmuje miejsce w środku tabeli i nie ma już raczej szans, aby wywalczyć sobie możliwość gry choćby w eliminacjach do Ligi Mistrzów.  Zatem zobaczymy czy ekipa z Madrytu chce obronić tytuł, czy też skupia się na krajowych rozgrywkach?

Kolejną ciekawą parą jest Zenit St. Petersburg i FC Liverpool. Rosjanie celowali w obecnym sezonie w minimum półfinał Ligi Mistrzów, a wszystko skończyło się klapom przez konflikty finansowe między zawodnikami a władzami klubu. Po tej porażce drużyna obrała sobie nowy cel - zwycięstwo w Lidze Europejskiej. Na ich drodze ku temu sukcesowi stanął FC Liverpool, który stara się odbudować dawną markę. Na razie gra na zapleczu najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie i tu chce zaznaczyć swoją obecność. Czy "The Reds" będzie stać na pokazanie dawnej klasy, którą prezentowali przed laty?

Ostatnim wyróżniającym się spotkaniem w tej fazie turnieju jest konfrontacja Bayeru Leverkusen z Benficą Lizbona. "Aptekarze" w tym sezonie spisują się znakomicie. W lidze, jako znaleźli receptę na pokonanie Bayernu Monachium i to na ich własnym obiekcie. Na dodatek ich barw broni od niedawna dwóch Polaków. Pierwszy z nich to Sebastian Boenisch, który długo szukał nowego pracodawcy oraz Arkadiusz Milik, który ostatnio przeszedł do ekipy z Niemiec z Górnika Zabrze. Natomiast drużyna z Portugalii miała nadzieję, że wystąpi w 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale niestety nie wykorzystali swojej szansy w meczu z Barceloną i odpadli. Oba zespoły obecnie skupiają się na grze na dwóch frontach. Komu w końcówce lutego się poszczęści i awansuje dalej?

Na zakończenie warto również wspomnieć o pozostałych Polakach grających w Lidze Europejskiej. Łukasz Szukała i jego Steaua Bukareszt zmierzy się z Ajaxem Amsterdam, Hannover 96 z Arturem Sobiechem zagra z Anży Machaczkałą, Ludovic Obraniak i jego Bordeaux stoczy bój z Dynamem Kijów oraz Levante, którego barw broni Dariusz Dudka zagra z Olympiakosem Pireus.

Pozostałe spotkania również są ciekawe. Ciężko jest w nich wskazać wyraźnego faworyta, bo każdy ma coś do zyskania i stracenia poprzez uzyskanie awansu do dalszej fazy Ligi Europejskiej.