Łukasz Piszczek ocenił zimowe okno transferowe

2026-01-18 09:44:18; Aktualizacja: 1 godzina temu
Łukasz Piszczek ocenił zimowe okno transferowe Fot. Łukasz Sobala / PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: TVP Sport

GKS Tychy w zimowym oknie transferowym pozyskał dziewięciu nowych piłkarzy. Trener pierwszoligowego zespołu Łukasz Piszczek nie ukrywał w rozmowie z TVP Sport, że na ten moment jest zadowolony z dokonanych wzmocnień.

Łukasz Piszczek w listopadzie poprzedniego roku zajął miejsce na ławce trenerskiej GKS-u Tychy. Były reprezentant Polski otrzymał w nowym otoczeniu jasny cel, którym jest utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy.

Już na wstępie 40-latek przekonał się, że nie będzie to łatwe zadanie. Pierwszoligowiec pod jego wodzą w trzech pierwszych meczach przegrał 1-2 ze Stalą Rzeszów i 1-6 z Miedzią Legnica, a także zremisował 1-1 przeciwko Polonii Warszawa. Obecnie zajmuje on szesnaste miejsce w tabeli, a więc jest w strefie spadkowej.

Po zakończeniu zmagań działacze przystąpili do przebudowania zespołu, czego efekty widać po liczbie przeprowadzonych transferów. Do tej pory trener Piszczek otrzymał do swojej dyspozycji dziewięciu nowych piłkarzy.

Do tyskiej drużyny dołączyli tacy gracze jak Jakub Mądrzyk, Paweł Łysiak, Luís Silva, Igor Łasicki, Daniel Sandoval, Marcin Listkowski, Piotr Krawczyk, Bartłomiej Barański oraz Jacek Wuwer.

Każdy ruch zostanie oczywiście zweryfikowany dopiero na boisku, ale na ten moment szkoleniowiec GKS-u jest zadowolony z dokonanych wzmocnień, co oznajmił w rozmowie z TVP Sport.

- Na tę chwilę oceniam okienko na bardzo udane, bo mam na obozie wszystkich nowych zawodników. Oczywiście, chciałoby się, by byli zdrowi, ale cieszę się, że grupa jest razem i mogą spędzić ze sobą czas też po treningach - przyznał Piszczek.

- Chcieliśmy sprowadzić ludzi, którzy są dostępni i jakościowi, co nie jest zimą łatwe. Domyślam się, że nie każdy transfer sprawdzi się w przyszłości, ale chcieliśmy dać sobie możliwość, by ryzyko było jak najmniejsze. Z każdym zawodnikiem sporo rozmawialiśmy przed podpisaniem kontraktu - podsumował.

Według informacji podanych przez TVP Sport kadra pierwszoligowca jest już zamknięta i raczej nie ujrzymy już więcej transferów przychodzących, choć rzecz jasna może to ulec zmianie w przypadku jakiegoś odejścia.

Cała rozmowa z trenerem Łukaszem Piszczkiem jest dostępna tutaj.