„Mam nadzieję, że wyszedłem na ostatnią prostą”. Łukasz Fabiański zapowiedział datę powrotu na boisko

2026-01-12 09:42:20; Aktualizacja: 13 godzin temu
„Mam nadzieję, że wyszedłem na ostatnią prostą”. Łukasz Fabiański zapowiedział datę powrotu na boisko Fot. IMAGO / News Images
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Sport.tvp.pl

Od połowy września Łukasz Fabiański znajduje się poza obiegiem pierwszej drużyny West Hamu United z powodu ciężkiego urazu pleców. W rozmowie dla Sport.tvp.pl bramkarz zapowiedział, że już wkrótce będzie dostępny do gry. Na razie musi trenować indywidualnie.

Jeszcze około pół roku temu wydawało się, że po wygaśnięciu umowy z West Hamem United zakończy się także kariera wielce zasłużonego 57-krotnego reprezentanta Polski. Przyszedł jednak wrzesień, który obnażył jakość obecnych golkiperów. Dlatego Londyńczycy „przeprosili się” z Fabiańskim, który podpisał nowy kontrakt na resztę tego sezonu.

W celu odbudowania formy zawodnik z przeszłością w Legii Warszawa czy Lechu Poznań od razu zadebiutował w rezerwach. Pech chciał, że po chwili nabawił się kontuzji pleców. Ze schorzeniem zmaga się do teraz, choć jest już coraz lepiej.

West Hamowi United grozi pierwszy od 15 lat spadek z Premier League. Drużyna po ponad połowie sezonu traci do bezpiecznego miejsca siedem punktów. Duet Alphonse Aréola-Mads Hermansen wpuścił łącznie 43 gole – najwięcej w angielskiej elicie.

Kibice „The Hammers” tęsknią za Fabiańskim, który publicznie podał przybliżony okres powrotu do treningów na pełnych obrotach.

– Coraz częściej wychodzę na boisko, ale na razie pracuję głównie z trenerami bramkarzy i fizjoterapeutami. Cały czas wzmacniam prawą nogę i mięsień czworogłowy. Miałem przepuklinę kręgosłupa, która zaczęła uciskać nerw. Z powodu tego nacisku miałem problemy z prawą nogą i teraz muszę wzmacniać mięsień czworogłowy. Ten uraz jest bardzo nieprzyjemny, ale mam nadzieję, że wyszedłem na ostatnią prostą przed powrotem do pełnej sprawności – zapowiedział „Fabian”.

– Kiedy będę do dyspozycji trenera? Obecnie ćwiczę indywidualnie, ale od lutego chciałbym pracować z zespołem z pełnym obciążeniem i być do dyspozycji na mecze – przeczuwa 40-latek.

Cały wywiad Roberta Błońskiego z Łukaszem Fabiańskim do przeczytania na Sport.tvp.pl.