Marc Gual coraz bliżej transferu?! Wykonali krok

2026-01-23 09:58:25; Aktualizacja: 1 godzina temu
Marc Gual coraz bliżej transferu?! Wykonali krok Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Rudy Galetti [X] | Rio Ave de Primeira [X]

Marc Gual po odejściu z Legii Warszawa, delikatnie mówiąc, nie zrobił furory na portugalskich boiskach. Rió Ave szuka już nowego napastnika, mając na radarze Ryana Naderiego z Hansy Rostock. Doszło do pierwszych kontaktów - przekazał Rudy Galetti.

Marc Gual w ostatnich miesiącach przy Łazienkowskiej zbierał mnóstwo krytyki. Kibice często na niego narzekali, choć ten zwieńczył minione rozgrywki 19 trafieniami i ośmioma asystami. Obecnie żaden gracz „Wojskowych” nie jest nawet blisko takich liczb.

Dzisiaj Legia szuka nowego snajpera. Wkraczamy już powoli w nowy miesiąc, a mimo to nadal nie wiadomo, kogo do ataku sprowadzi zarząd z Łazienkowskiej.

Przez ostatnie miesiące nienajlepiej działo się także u Guala. Jego pobyt w Rió Ave przebiega bardzo źle. Na przestrzeni jedenastu spotkań zaledwie raz trafił do siatki - w Pucharze kraju z czwartoligowym SU Sintręs.

Jedenasta w tabeli ekipa już teraz rozgląda się za nowymi opcjami. Jak zapewnia Rudy Galetti, mocno interesuje się usługami Ryana Naderiego z Hansy Rostock.

22-latek prezentuje się nieźle na poziomie trzeciej ligi niemieckiej. Podczas szesnastu spotkań zaliczył osiem bramek i dwie asysty. Na starcie rozgrywek zmagał się z urazem. Gdyby nie to, mógłby z pewnością pochwalić się lepszym dorobkiem.

Naderi miałby przyjąć rolę pierwszego zmiennika nietykalnego Claytona. To oznacza, że zabrakłoby miejsca dla Guala.

„Nie był złym graczem, ale nie pasował do trenera (Marc Gual - dop. red.). Z drugiej strony Ryan jest silnym, wysokim, silnym graczem, który dysponuje sporą szybkością, co może okazać się bardzo przydatne w niektórych grach. Myślę, że byłby dobrym uzupełnieniem Claytona, zobaczymy” - ocenił profil Rio Ave de Primeira.

Gdzie może trafić były gracz Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa? Niedawno połączono go z przenosinami do Górnika Zabrze, ale szybko okazało się, że taki temat pojawił się tylko w przestrzeni medialnej.