Marek Papszun skreślił gracza Rakowa Częstochowa. „Nie widzę go w swoich planach”

2024-05-27 12:47:07; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Marek Papszun skreślił gracza Rakowa Częstochowa. „Nie widzę go w swoich planach” Fot. Pawel Jaskolka / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Raków Częstochowa

Marek Papszun rozpoczyna drugą kadencję w Rakowie Częstochowa. Na wstępie przyznał, że nie widzi w swojej kadrze miejsca dla Sonny'ego Kittela.

Transfer ofensywnego gracza z Niemiec był odbierany jako hit całej Ekstraklasy. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę doświadczenie Kittela. 

31-latek zanotował 60 występów w Bundeslidze i ponad 200 na jej zapleczu. Przez lata stanowił o sile Hamburgera SV. 

W negocjacje z Kittelem zaangażował się sam właściciel klubu z Limanowskiego, Michał Świerczewski. 20 lipca oficjalnie mógł ogłosić sukces.

Młodzieżowy reprezentant Niemiec, łączony niegdyś z seniorską kadrą Polski, rozpoczął udanie przygodę w Częstochowie. Dobra passa nie trwała długo i w zespole Dawida Szwargi stał się zbędny. 

30 czerwca Kittel zakończy swoje wypożyczenie w Western Sydney, gdzie również nie imponował formą. 

Niemiec wróci zatem do Rakowa, ale raczej nie będzie musiał się rozpakowywać. Marek Papszun przyznał, że nie wiąże z nim planów.

- Nie widzę Sonny'ego w swoich planach. Jest dalej zawodnikiem klubu, dlatego zobaczymy. Chciałbym zawodnika o innej charakterystyce na tej pozycji - przyznał szczerze 49-latek.

Bilans Kittela w barwach „Medalików” to 22 występy, cztery gole i asysty. Najprawdopodobniej liczb tych już nie poprawi.

Jego kontrakt wygasa dopiero pod koniec czerwca 2026 roku. Raków ma dwie opcje: znaleźć mu nowego pracodawcę albo porozumieć się w sprawie rozwiązania umowy.