OFICJALNIE: Odrzutek Napoli ponownie zmienił klub. Może zostać drugim najdroższym nabytkiem w historii klubu z LaLigi

2026-02-01 10:48:14; Aktualizacja: 1 godzina temu
OFICJALNIE: Odrzutek Napoli ponownie zmienił klub. Może zostać drugim najdroższym nabytkiem w historii klubu z LaLigi Fot. Espanyol
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Espanyol

Napoli zgodziło się przerwać okres wypożyczenia Cyrila Ngonge do Torino. Resztę sezonu – a może i dłuższy czas – skrzydłowy spędzi w Espanyolu.

Kluby z Włoch i Hiszpanii osiągnęły porozumienie w sprawie transferu czasowego jednokrotnego reprezentanta Belgii, który po bieżącym sezonie może zamienić się w definitywny.

Pierwszy zimowy nabytek kosztował „Papużki” na wstępie dwa miliony euro. Jeśli zechcą one wykupić kartę zawodniczą, muszą potem dopłacić kolejne 16 milionów.

Jeśli firma z Barcelony w stu procentach przekona się do umiejętności i klasy prezentowanej przez 25-latka, ten stanie się drugim najdroższym nabytkiem w jej dziejach zaraz za Raúlem de Tomásem, który w kampanii 2019/2020 dołączył na RCDE Stadium za 22,5 miliona euro z Benfiki.

Piłkarsko Ngonge wychował się w akademii Club Brugge, a w pierwszym zespole zadebiutował w 2018 roku. Następnie, już jako zawodnik wypożyczony do PSV Eindhoven, rozpoczął zagraniczne doświadczenia, by później na stałe zadomowić się w Eredivisie po transferach do RKC Waalwijk, a następnie Groningen.

W środku sezonu 2022/2023 jego kariera toczyła się we Włoszech, gdzie zwrócił na siebie uwagę skautów Hellasu Verona. Tam z kolei zawrócił w głowie Napoli, które rok później zapłaciło za niego 20 milionów euro i związało go kontraktem obowiązującym do 2028 roku.

Z klubem ze Stadio Diego Armando Maradona sięgnął po mistrzostwo Włoch w poprzednim sezonie, jednak obecnie przebywał na wypożyczeniu w Torino, gdzie rozegrał pierwszą część bieżących rozgrywek, odnotowując gola i dwie asysty w 23 meczach.

Espanyol ma nadzieję, że takie wzmocnienie pomoże trenerowi Manolo Gonzálezowi spełnić wygórowany cel w postaci europejskich pucharów. Jeszcze niedawno zespół ocierał się o strefę Ligi Mistrzów, natomiast po pięciu meczach bez zwycięstwa nadal plasuje się na wysokim piątym miejscu w tabeli LaLigi.