„To aktualnie jeden z najgorszych bramkarzy Ekstraklasy”

2026-02-01 11:05:14; Aktualizacja: 3 godziny temu
„To aktualnie jeden z najgorszych bramkarzy Ekstraklasy” Fot. Igor Jakubowski / Arena Akcji

Górnik Zabrze w sobotę wygrał z Piastem Gliwice 2:1 i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, ale łyżką dziegciu w beczce miodu dla kibiców „Trójkolorowych” jest postawa Marcela Łubika. Bramkarzowi zdarzył się kolejny w tym sezonie poważny błąd i w mediach społecznościowych spada na niego krytyka.

Marcel Łubik na początku sezonu spisywał się bardzo dobrze - pod jego adres spływało wiele pochwał, a na przestrzeni pierwszych ośmiu kolejek zachował aż cztery czyste konta. W kolejnych dziesięciu spotkaniach nie dał już jednak rady poprawić tej statystyki, a na dodatek zdarzały mu się karygodne błędy.

W meczach z Arką Gdynia i Zagłębiem Lubin sprezentował rywalom po bramce, a dużo lepiej mógł także zachować się w meczu z Radomiakiem Radom, który Górnik przegrał aż 0:4. Taki stan rzeczy sprawił, że ostatni mecz rundy jesiennej, z Lechią Gdańsk, Łubik oglądał z ławki rezerwowych, jednak jego zmiennik, Tomasz Loska, również się nie popisał i „Trójkolorowi” przegrali tamten mecz 2:5.

Po przerwie zimowej Michal Gašparík przyznał, że tamta rotacja była jednorazowa i „jedynką” na Ekstraklasę pozostaje 21-latek. Po meczu z Piastem Gliwice można mieć spore wątpliwości, czy była to słuszna decyzja.

Przy bramce Quentina Boisgarda mógł on zachować się znacznie lepiej, a nieporadnymi wybiciami jeszcze dwukrotnie sam spowodował znaczne zagrożenie własnej bramki.

„Łubik jest mocnym kandydatem na najgorszego bramkarza Ekstraklasy” - napisał na portalu X Marcin Dymidiuk.

„Lubik to aktualnie jeden z najgorszych bramkarzy ekstraklasy” - wtóruje mu profil Oskar THE POWERLIFTER Repka.

„Marcel Łubik to nie jest bramkarz na Ekstraklasę i nie zapraszam do dyskusji” - napisał z kolei inny użytkownik.

W takich okolicznościach pojawia się coraz więcej głosów, że jeśli Górnik chce wiosną powalczyć o najwyższe cele, to powinien ściągnąć do siebie nowego bramkarza. Warto przypomnieć, że Łubik jest na Roosevelta jedynie wypożyczony z Augsburga, więc działacze „Trójkolorowych” powinni sobie zadać pytanie: jaki jest sens wystawiać w pierwszym składzie niepewnego bramkarza, którego za kilka miesięcy najpewniej nie będzie już w klubie?