Mateusz Dróżdż żegna się z kibicami Cracovii. „To szczególne środowisko”

2026-01-07 23:03:18; Aktualizacja: 1 dzień temu
Mateusz Dróżdż żegna się z kibicami Cracovii. „To szczególne środowisko” Fot. Mateusz Sobczak / PressFocus
Jakub Barszcz
Jakub Barszcz Źródło: Mateusz Dróżdż [X]

Mateusz Dróżdż przestał piastować stanowisko prezesa zarządu Cracovii. Za pośrednictwem specjalnego oświadczenia pożegnał się z kibicami.

Mateusz Dróżdż żegna się z Cracovią po niespełna dwóch latach. Na stadion przy ulicy Kałuży przeniósł się nieco ponad pół roku po zakończeniu dwuletniej przygody w Widzewie Łódź.

Za czasów jego rządów „Pasy” urosły zarówno sportowo, jak i finansowo. Na zakończenie pierwszego pełnego sezonu pod wodzą Dróżdża krakowianie zajęli szóste miejsce w tabeli Ekstraklasy, co względem poprzedniej kampanii jest wzrostem o siedem lokat. W obecnych rozgrywkach również zajmują szóstą pozycję, ze stratą zaledwie trzech punktów do prowadzącej Wisły Płock.

Rozstanie 38-latka z Cracovią było dla wielu zaskoczeniem. Po pewnym czasie działacz postanowił opublikować specjalny list pożegnalny.

„Drodzy Kibice, W dniu dzisiejszym, 7 stycznia 2026 roku, przestałem pełnić funkcję Prezesa Zarządu KS Cracovia S.A.

Dwa lata spędzone w zarządzie klubu były dla mnie wielkim wyróżnieniem. Nie będę też ukrywał, że był to czas wielu wyrzeczeń i pracy z wieloma wyzwaniami, które zabierały ogrom sił i energii. To był też trudny okres dla Klubu, chociażby w zakresie wielu zmian formalnych, jakie miały miejsce w spółce. Finalnie jednak, tak jak Wy, miałem radość z tego, jak Cracovia rozwijała się praktycznie na każdym polu działalności.

Kierowanie Cracovią było ogromną odpowiedzialnością. To klub o wielkiej tradycji i historii, w moim odczuciu bardzo często niedoceniany. Wiem, że nie zdążyłem zrealizować wszystkich zadań, ale miałem olbrzymią radość z tego, jak także dzięki Wam klub się rozwijał. Myślę, że profesjonalizacja Pasów była przez ten okres dwóch lat nie opinią, a faktem.

Poznałem w Cracovii wielu wspaniałych ludzi. To szczególne środowisko. Wielu Wam jestem zobowiązany. Za dobre słowo, uśmiech i wsparcie bardzo serdecznie dziękuję.

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim pracownikom Cracovii, którzy wspólnie pomagali w rozwoju Cracovii. Od wszystkich z nich wymagałem pełnego poświęcenia dla klubu, więc w ich stronę kieruję szczególne słowa uznania. Dziękuję także członkom Zarządu, z którymi mogłem współpracować – Łukaszowi Ortowskiemu i Marcinowi Romanowskiemu. Dziękuję też wszystkim Pracownikom Comarch S.A., którzy byli zaangażowani w projekty Klubu. Podziękowania kieruję także do wszystkich Sponsorów, z którymi miałem przyjemność się poznać. Największe słowa uznania kieruję do Was, Kibiców. Jak już wspominałem wcześniej, otrzymywałem od Was wiele wsparcia, za co bardzo serdecznie dziękuję. Jestem także zobowiązany za konstruktywną krytykę, bowiem bez niej ciężko byłoby się rozwijać.

Dziękuję także Piłkarzom i Trenerom, z którymi miałem przyjemność pracować. Nie mogę także pominąć w podziękowaniach pracowników Polskiego Związku Piłki Nożnej, Ekstraklasy S.A. oraz Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

Największe słowa podziękowania pragnę skierować jednak w kierunku mojej Rodziny – przede wszystkim wspaniałej Żonie, która najbardziej odczuwała realizację moich marzeń i zaangażowanie w pracę na rzecz Klubu. Mam dwójkę wspaniałych dzieci i to im teraz chciałbym poświęcić swój czas. Bez ich wsparcia, nawet w postaci uśmiechu po powrocie do domu, to wszystko nie byłoby możliwe.

Jeszcze raz wszystkim serdecznie za wszystko dziękuję i przepraszam za błędy, które popełniłem. Cracovia będzie dla mnie na zawsze klubem szczególnym.

To był zaszczyt być częścią Cracovii.” - czytamy.