Motor Lublin musi działać. Kluczowy piłkarz wysłał sygnał

2026-01-21 14:34:36; Aktualizacja: 1 godzina temu
Motor Lublin musi działać. Kluczowy piłkarz wysłał sygnał Fot. Przemek Gąbka / Motor Lublin
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Dziennik Wschodni

Czas ucieka, a Motor Lublin dalej nie wyjaśnił przyszłości piłkarzy z wygasającymi kontraktami. W takiej sytuacji jest między innymi Ivo Rodrigues. Portugalczyk dał jednak do zrozumienia w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”, że chciałby zostać na dłużej w zespole z Lubelszczyzny.

Według pojawiających się ostatnio w mediach informacji Motor Lublin może w niedalekim czasie stracić dwóch ważnych zawodników, których umowy wygasają wraz z końcem czerwca bieżącego roku.

Są nimi Bartosz Wolski oraz Michał Król. O kapitana lubelskiego klubu zabiega GKS Katowice, a skrzydłowego pozyskać już teraz chce Wisła Płock, która złożyła w tej sprawie konkretną ofertę.

W podobnej sytuacji kontraktowej znajduje się również Ivo Rodrigues. Portugalczyk odgrywa istotną rolę w układance trenera Mateusza Stolarskiego, a więc jego odejście również byłoby wielką stratą.

Motor musi więc działać, tym bardziej że sam piłkarz w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim” wysłał działaczom jasny sygnał, mówiąc wprost, że w Lublinie czuje się bardzo dobrze i chciałby zostać w aktualnej drużynie na dłużej.

- Najbliższe pół roku, to będzie bardzo ważny czas, mamy mnóstwo pracy do zrobienia. Musimy każdy mecz potraktować jak finał. Wszystko zależy od tego, jak potoczą się kolejne miesiące. Jak na to wszystko zapatrują się: prezes i trenerzy, zobaczymy też, jak sobie poradzimy i jakie miejsce zajmiemy w lidze. Powtórzę jednak, że jestem szczęśliwy w Motorze. Lubię ten klub, uważam, że naprawdę jest dobrze zorganizowany. Lubię też miasto i kibiców, którzy są z nami na każdym wyjeździe i mocno nas wspierają. Uważam, że są jednymi z najlepszych w Polsce. Tak, jak mówiłem też wcześniej, PKO BP Ekstraklasa bardzo mi pasuje i czerpię sporo radości z gry u was, zwłaszcza na stadionie w Lublinie. Mam nadzieję, że zostanę, ale zobaczymy, jak potoczą się kolejne miesiące - wyjaśnił Rodrigues.

30-letni ofensywny pomocnik do Ekstraklasy trafił latem poprzedniego roku z Moreirense. Bez wątpienia jest to jeden z najlepszych transferów z tamtego okresu w wykonaniu Motoru.

Wychowanek FC Porto w rundzie jesiennej zaliczył dwa gole oraz taką samą liczbę ostatnich podań w siedemnastu rozegranych spotkaniach.

Cała rozmowa z Ivo Rodriguesem jest dostępna tutaj.