Nesta szczerze o Piątku. „W polu karnym jest killerem, ale poza nim nie idzie mu tak dobrze”

Nesta szczerze o Piątku. „W polu karnym jest killerem, ale poza nim nie idzie mu tak dobrze” fot.
Norbert Bożejewicz
Źródło: Przegląd Sportowy

Alessandro Nesta przyznał w wywiadzie udzielonym Jakubowi Radomskiego z „Przeglądu Sportowego”, że szybki transfer Krzysztofa Piątka do Milanu jest efektem braku wystarczającej liczby światowej klasy piłkarzy w Serie A.

Reprezentant Polski w ekspresowym tempie odnalazł się na włoskich boiskach i przez pierwsze pół roku imponował niebywałą skutecznością w barwach Genoi. Znakomita forma środkowego napastnika spowodowała, że zainteresowanie jego usługami zaczęły przejawiać mocniejsze zespoły.

Spośród nich najbardziej konkretny okazał się AC Milan, który już w trakcie zimowego okienka transferowego zdecydował się na wyłożenie 35 milionów euro na pozyskanie Krzysztofa Piątka z Genoi, która latem wydała na jego zakontraktowanie tylko lub aż 4,5 miliona euro.

„Rossoneri” nie mogą na razie żałować wydanych pieniędzy na 23-letniego zawodnika, bo ten w dotychczas dziesięciu rozegranych meczach zdobył aż osiem goli dla włoskiego klubu i w sumie w trwających rozgrywkach może się pochwalić 27 strzelonymi bramkami w 31 występach.

Alessandro Nesta docenia na łamach „Przeglądu Sportowego” klasę polskiego napastnika, ale jednocześnie przyznaje, że jego transfer do ekipy z San Siro nie zrobił na nim dużego wrażenie, ponieważ w jego opinii poziom Serie A drastycznie zmalał w ostatnich latach.

- W dzisiejszych czasach to jest łatwiejsze. W tej chwili nie widzę w lidze włoskiej zbyt wielu świetnych piłkarzy. W przeszłości, gdy grałem w Milanie, żeby tam trafić, trzeba było należeć do najlepszych zawodników świata, a liga stała na bardzo wysokim poziomie. Teraz jest z nią gorzej. Piątek w barwach Genoi w cztery miesiące zdobył 13 goli w Serie A, co oczywiście jest sporym wyczynem. Dziś to wystarcza do tego, aby od razu trafić do klubu walczącego o awans do Ligi Mistrzów. Kiedy patrzę na skład Milanu, widzę w nim trzech, czterech, maksymalnie pięciu wyróżniających się graczy i oczywiście Piątek jest jednym z nich. Reszta to zawodnicy prezentujący normalny ligowy poziom - stwierdza legenda „Rossonerich”, która dostrzega jeszcze sporo rzeczy do poprawy w postawie reprezentanta Polski, co umożliwiłoby znalezienie się w jednym szeregu u boku między innymi Roberta Lewandowskiego.

- U Piątka imponuje mi jego zachowanie w polu karnym. On jest w nim killerem. Idealnie wie, w którym momencie zaatakować piłkę i jak dokładnie to zrobić. Gra bardzo mądrze, a przy tym efektownie. Poza szesnastką już nie idzie mu tak dobrze, ma więcej problemów. Niedawno analizowałem spotkania Milanu i zwróciłem też uwagę na to, że Piątek w każdym meczu wykonuje olbrzymią pracę dla zespołu. Kiedy przeciwnik przechwytuje piłkę i zaczyna ją rozgrywać, staje się pierwszym obrońcą - przyznał obecny szkoleniowiec Perugii, z którą nadal liczy się w grze o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju. Na razie zajmuje się nią siódme miejsce gwarantujące udział w barażach.

Cały wywiad z Alessandro Nestą możecie przeczytać - TUTAJ.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy