„Neymar musi dołączyć do Realu Madryt”

„Neymar musi dołączyć do Realu Madryt” fot.
Redakcja
Źródło: ESPN

Na temat przyszłości Neymara oraz kadry Realu Madryt głos zabrał Guti.

W ostatnich miesiącach pojawiły się spekulacje, zgodnie z którymi Neymar miałby w przyszłości zasilić szeregi „Królewskich”. Zdaniem Gutiego, byłego zawodnika Realu, brazylijski napastnik powinien dołączyć do madryckiego klubu, aby postawić przed sobą nowe, jeszcze ambitniejsze wyzwania i osiągnąć wyżyny w swojej karierze.

- Był w wielkim klubie jak Barcelona. Obecnie występuje w silnym PSG, ale czego mu tak naprawdę brakuje to Real. Jeżeli pragnie się dalej rozwijać, wykonywać następne kroki do przodu, to musi to zrobić właśnie w Realu - stwierdził Hiszpan.

Guti ocenił sytuacje personalne w drużynie mistrza kraju.

- Dobre jest to, że poza Cristiano Ronaldo nikt nie ma zagwarantowanego miejsca w podstawowej jedenastce. Nie jest tak, że Zinédine Zidane nieustannie stawia na BBC i nikt nie ma szans powalczyć o skład z Bale'm czy Benzemą. Trener Realu udowadnia, że nie boi się postawić na młodszych zawodników jak Marco Asensio czy Lucas Vázquez.

Gutiego zapytano również, czy to koniec słynnego tria Realu.

- Bale i Benzema to znakomici zawodnicy, ale wiele będzie zależało od nich samych. Gdy prezentują najwyższy poziom, są bezcenni. To, co jednak uczynił Zidane, to świetna kadra, w której jeżeli dany piłkarz pokaże się z dobrej strony na treningu, to na pewno otrzyma szansę wykazania się na boisku. Francuski trener pokazuje, że nikt nie jest nietykalny (tylko Ronaldo).

Były reprezentant Hiszpanii ocenił także umiejętności Marco Asensio.

- To świetny zawodnik. Tak samo jak Isco czy Ronaldo. Jego rozwój jest właściwy, lecz wciąż potrzebuje czasu. Zidane prowadzi go wzorcowo. Doskonale wie, kiedy Asensio powinien zagrać, a kiedy usiąść na ławce rezerwowych. Bardzo ważne jest to, aby nie kształcił się pod presją. W kadrze są piłkarze bardziej doświadczeni od niego i to oni powinni dźwigać największy ciężar rozgrywanych spotkań, aby młodszy Asensio mógł stopniowo rosnąć bez poczucia przesadnej odpowiedzialności za sytuację klubową.



Autor: Radosław Dąbrowski

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy