Nie będzie wielkiego powrotu do Wisły Kraków. Zbyt wiele przeszkód

2026-01-05 18:57:07; Aktualizacja: 2 dni temu
Nie będzie wielkiego powrotu do Wisły Kraków. Zbyt wiele przeszkód Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Piotr Koźmiński [Goal.pl]

W ostatnich miesiącach wiele mówiło się o tym, że Yaw Yeboah może ponownie założyć koszulkę Wisły Kraków. Okazuje się jednak, że najprawdopodobniej nic takiego się nie stanie. Chociaż istniała szansa na powrót Ghańczyka, na drodze do transferu stoi zbyt wiele przeszkód - przekazał Piotr Koźmiński z Goal.pl.

Jeszcze niedawno wydawało się, że cała operacja ma spore szanse powodzenia. Skrzydłowy w Los Angeles FC był jedynie rezerwowym, a w Krakowie mógłby liczyć na więcej okazji do gry.

W dodatku Yeboah miał być fanem pomysłu o powrocie. Media donosiły, że Wisła stanowiła dla niego priorytetowy kierunek.

Sytuacja zaczęła się jednak komplikować. Najpierw Ghańczyk został zawieszony przez MLS w tajemniczych okolicznościach, a teraz Piotr Koźmiński podaje, że jest to tylko jedna z przeszkód w ponownym przylocie do Polski.

Oprócz trwającego śledztwa klub z Krakowa zniechęcają do sięgnięcia po zawodnika także inne kwestie. Wisła musiałaby bowiem wydać na niego (i na jego utrzymanie) więcej niż na piłkarza z Unii Europejskiej.

Nie jest to korzystne dla Jarosława Królewskiego, który wolałby przeznaczać większe środki raczej na graczy perspektywicznych.

Tymczasem Yeboah ma już 28 lat na karku i niedługo ciężko byłoby sprzedać go z zyskiem. Nie wpisuje się to w strategię ekipy spod Wawelu, która ostatnio skupia się bardziej na promowaniu młodych graczy.

Na ten moment sprawa wygląda więc na przesądzoną. Kibice pod Wawelem najpewniej nie będą mogli ponownie oglądać popisów Ghańczyka, który wcześniej występował przy Reymonta w latach 2020-2022.