Widzew Łódź chce, oni nie. Niewielkie szanse na zimowy transfer reprezentanta Polski

2026-01-08 13:55:10; Aktualizacja: 19 godzin temu
Widzew Łódź chce, oni nie. Niewielkie szanse na zimowy transfer reprezentanta Polski Fot. IMAGO / NurPhoto
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Szymon Janczyk [Weszlo.com]

Mateusz Kochalski zalicza bardzo udany sezon. Pokazał się w Lidze Mistrzów i otrzymał powołanie reprezentacji Polski. Dobra forma bramkarza zrodziła pogłoski o jego możliwym zimowym transferze z Karabachu. Jednym z klubów zainteresowanych jego pozyskaniem miał być Widzew Łódź. Szanse na przenosiny golkipera są jednak niewielkie - przekazał Szymon Janczyk z Weszlo.com.

Kochalski latem 2024 roku przeniósł się ze Stali Mielec do Karabachu. Początkowo mogło się wydawać, że to ryzykowny ruch, ale bramkarz szybko pokazał, że ciężka praca przynosi efekty.

W trwającym sezonie 20 razy stawał już między słupkami swojej azerskiej drużyny i wielokrotnie zostawał bohaterem. To w dużej mierze dzięki jego interwencjom zespół zajmuje 22. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów i ma spore szanse na obronę mistrzostwa kraju.

Golkipera łączono już z Borussią Dortmund, a ostatnio mówiło się o tym, że jest na liście życzeń Widzewa Łódź. O przenosiny do Bundesligi czy powrót do Ekstraklasy może być jednak ciężko.

Według informacji Szymona Janczyka Karabach nie chce wypuszczać Polaka już zimą. Przed drużyną jeszcze dwie kolejki Champions League, w których można śmiało walczyć o awans do fazy pucharowej.

Na krajowym podwórku także będzie trzeba się spiąć, bo groźnym rywalem w walce o najwyższe laury stało się Sabah FK z Tymoteuszem Puchaczem w składzie.

Wygląda zatem na to, że nawet, jeżeli za Kochalskiego wpłyną oferty, to zostanie on przynajmniej do lata golkiperem Karabachu. Jego dobra forma może mu natomiast pomóc w zapracowaniu na transfer do którejś z czołowych lig europejskich już latem.